wróć do strony głównej

wróć do spisu treści

RATUNEK DLA ŚWIATA




Część światła

I. Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

Zamiast się troszczyć o to, by Bóg, jak w Tobie, Jezu, tak i w nas wszystkich zechciał mieć swoje upodobanie (Mt 3,17) - dzisiejszy "świat staje się jednym wielkim domem dla obłąkanych, którzy doprawdy czynią wszystko, aby wyzwolić się spod panowania swojego Stwórcy... Odkupiciela, swego Ojca i największego Dobroczyńcy; spod panowania Tego, "w którym żyją, ruszają się i są" (wg ks.Franciszka Grudnioka)... Zamiast prostować ścieżki dla Ciebie, skoro "już siekiera do korzenia drzew jest już przyłożona" (wg Mt 3,10), starają się pogrążyć świat w coraz większy chaos. "Bóg stworzył go z chaosu, oni zaś znowu z niego pragną uczynić chaos" (wg o.Phila Bosmansa), "bo oto ciemność okrywa ziemię i gęsty mrok spowija ludy" (Iz 60,2). "Ziemia będąca naszym domem, która widziana z kosmosu jawi się jako przepiękny glob, jako błękitna oaza pokoju, przez ludzki grzech stała się ziemią udręki" (bł.Jan Paweł II), jako że "dzieci ciemności zapanowały nad nią" (MB z Medjugorie).

"Zapadający na naszych oczach zmierzch czasów nowożytnych ma za sobą potrójną deformację - przeinaczanie wizerunku świata, obrazu człowieka i oblicza Boga" (ks.Jan Krucina), przez co ludzkość wydaje sobie "jak najgorsze świadectwo: wynarodowionej, zdemoralizowanej, nieuczciwej, głupiej, "pazernej", żyjącej bez ideałów, bez honoru i bez godności... Świat stał się chory, a choroba, na którą cierpi jest śmiertelna. Duch, który w świecie wieje, nie jest duchem miłości, lecz duchem fałszu i upadku. ["Liczni śmiertelnicy pogrzebani są w ciemnościach nieświadomości i grzechu, sprawiedliwi cierpią ucisk, a dzieci Boże znoszą szyderstwa" (BO do Czcigodnej Sługi Bożej Marii z Agredy)]. Demon bawi się ludźmi. Traktując ich niczym źdźbła trawy, rzuca jednych na drugich tak, że rozum już nie kontroluje swoich czynów" (PJ do Małgorzaty Balhan). "Przemoc wywołuje przemoc. Zło wyzwala kolejne zło. Niesprawiedliwość idzie za niesprawiedliwością" (o.P.B.jw.). Cała "Ziemia uległa zepsuciu w oczach Bożych i stała się pełna bezprawia" (Rdz 6,11). "Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli" (Rz 3,12)...

"W ciągu ostatnich dwóch stuleci [wszyscy razem] bezmyślnie wyhodowaliśmy i hołubiliśmy człowieka faustycznego, który żyje tylko raz, a zatem żyje w sposób niebezpieczny i kosztem wszystkich innych; także przyszłych pokoleń... Jest on wytworem światopoglądu naukowego, który zachęca do sceptycyzmu i cynizmu wobec wszystkiego, co ma posmak wyższych wartości. Choć taki człowiek jest cyniczny, to jednak staje się samotny, wyobcowany, sfrustrowany; naładowany złością, co skłania go do próbowania wszystkiego, a zwłaszcza narkotyków, igrając ze swym losem, by się zabawić, dla relaksu, dla zabicia bezsensownej rzeczywistości, bo - żyje tylko raz" (wg Henryka Skolimowskiego). "Grzech atakuje wszystkie władze duszy i ciała, zmysły, rozum i serce, nie oszczędzając żadnego odcinka naszego życia osobistego i społecznego" (ks.F.G.jw.).

"Ziemia została splugawiona przez swoich mieszkańców, bo pogwałcili prawa i przestąpili przykazania; złamali wieczyste przymierze" (Iz 24,5). I tak jak kiedyś, gdy "postanowili uniezależnić się od Boga Stwórcy, czego symbolem była wieża Babel" (o.Szymon Niezgoda OP), tak i dzisiaj niemal masowo starają się odciąć od Boga nie bacząc, że na skutek tego gdzieś "zaginęła wierność, miłość i znajomość Boga na ziemi. Przeklinają, kłamią, mordują i kradną, cudzołożą, popełniają gwałty, a zbrodnia idzie za zbrodnią" (Oz 4,1-2)... "Cała machina świata pędzi gdzieś na złamanie karku, doprowadzając przywódców przedwcześnie do grobu, a masy do wyczerpania i szaleństwa" (Sługa Boży Stefan Wyszyński)...

"O ile faktycznie Zły sprowadza zło w nasz świat, to z pewnością nie dlatego, że ma dominującą siłę, ale zapewne właśnie dlatego, iż ta dominacja wymyka mu się całkowicie. Tak więc szaleje w naszych czasach jeszcze bardziej niż kiedyś" (wg Philippea Madre). I "społeczeństwo jest jak gdyby ogarnięte szałem, kiedy mobilizuje wszystkie swoje siły zmierzając ku temu, co jest jego zniszczeniem" (bł.J.P.II jw.). "Świat stoi na krawędzi zguby, tak aktywny jest szatan" (PJ do Justyny Klotz). "Wzrost zła, apostazja, utrata wiary, człowiek, który stawia siebie na miejscu Boga; wszystkie te fakty rzeczywiście prowadzą do tego, że Zły staje się panem świata i świat zamienia się w piekło" (o.Livio Fanzaga)...

"Jesteśmy w sytuacji tragicznej, gdyż wielu z nas i nasze rządy, a nawet całe narody, służą swoim bezwzględnym i żarłocznym interesom, zabijając przy pomocy broni i głodu, wyniszczając i obrabowując miliony bezbronnych ludzi - właśnie dlatego, że utraciliśmy wiarę, dając się oszukać ojcu kłamstwa... Zbiorowo przyjęliśmy jego propozycję "urządzenia się" w życiu jak najwygodniej. Całe zainteresowanie ludzkie skupione jest obecnie wyłącznie na tym wszystkim, co służy wygodzie i upiększaniu ciała" (PJ do Anny Dąmbskiej). "Nigdy bowiem dotąd nie produkowano i nie używano tylu środków przyjemności, tak dużo alkoholu i narkotyków, tak super wygodnych środków lokomocji i komfortowych mieszkań. Ale też nigdy dotąd nie było tak wielu nieszczęśliwych ludzi, rozbitych małżeństw, opuszczonych dzieci, tak mało radości...

Ludzie są chorzy przez niezdrowy styl życia, chorzy przez przerwany rytm życia, chorzy przez zanieczyszczoną przyrodę, chorzy przez sztuczną żywność, chorzy przez przecenianie wartości pozornych, chorzy w chorym społeczeństwie" (o.P.B.jw.). Prawdziwym zaś nieszczęściem człowieka, a nawet całej ludzkości, jest to namiętne i egoistyczne dążenie do dobrobytu" (św.Josemaria Escriva de Balaguer). Dlatego "bardzo wstydzimy się podnieść swą twarz do Ciebie, Panie... przestępstwa bowiem nasze wzrosły powyżej głowy, a straszne winy nasze wzbiły się aż do nieba" (wg Ezd 9,6)...

Jezu, Ty wiesz, że "skoro świat i społeczeństwa są pełne nienawiści i niekończących się wojen, skoro narody powstają przeciw narodom, państwa przeciw państwom, a jednostki przeciw jednostkom, to dzieje się tak dlatego, że wielkie podstawy wiary znikły już prawie zupełnie" (PJ do Sługi Bożej Józefy Menéndez). Może więc przez to Bóg "pozwolił rozpętać się siłom piekielnym, które pociągają za sznurki władzy politycznej i religijnej ?" (wg Jeana Lafrancea). Może dlatego "splata bicz z promieni słońca, by nim wychłostać świat ?" (wg Sandora Petöfiego)... Może w ten sposób chce nam pokazać jakie są skutki życia bez wiary i bez oparcia w Nim, albowiem nawet "karzący Bóg jest tylko nieszczęśliwym Ojcem, który chłoszcze swe dzieci, aby je zmusić do zastanowienia się" (do Małgorzaty jw.)...

Nikt z nas nie ma możności wnikania w plany Boże, ale przynajmniej racz podsunąć nam wszystkim tę zbawienną myśl, że "chociaż żaden człowiek na świecie nie jest dość silny, aby móc przeciwstawiać się planom Bożym, Bóg jednak pozostawił nam kształtowanie losów ziemi" (do A.D. jw.). "Bóg dał nam całą ziemię w użytkowanie, byśmy wspólnie czynili ją owocodajną; abyśmy korzystali z niej i ofiarowali Mu w hołdzie" (ks.Michel Quoist). Tyle, że my nie potrafimy dobrze korzystać z tego. Błagamy więc, o Chryste, proś Ojca Niebieskiego, by raczył nas "wybawić od głodu i od wojny... Aby wybawił nas od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia i od wszelakich wojen ! Od grzechu przeciw życiu człowieka już od jego zarania, od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym, od deptania Jego przykazań, od usiłowania zdeptania całej prawdy o Bogu w sercach ludzkich, od grzechów przeciw Duchowi Świętemu niechaj wybawi nas !" (wg bł.J.P.II jw.).

"Dopomóż nam z powodu grzechów całego świata czuwać i bez ustanku wzywać Twojego miłosierdzia" (do Małgorzaty jw.). Pomóż uwierzyć wszystkim żyjącym z dala od Boga, że tylko On w swym miłosierdziu może nas uratować; że "nie przeznaczył nas, abyśmy zasłużyli na gniew, lecz na zbawieni przez Ciebie, który umarłeś za nas, abyśmy żywi czy umarli, mogli żyć razem z Tobą" (wg 1Tes 5,9). "Każdy z nas bowiem, to Twoja dalsza rana, którą trzeba opatrzyć, zagoić i wyleczyć. To rana, która głośno krzyczy o miłosierdzie, o litość... rana, której jedyną nadzieją jest Rana Serca Twego... Rana nie zagojona, dopóki będzie żył choć jeden człowiek na ziemi" (wg ks.F.G.jw.)...

"Biedny, wstrząśnięty świecie" - użalałeś się, Jezu. "Ja, twój Bóg ubolewam nad tobą i jeszcze kocham cię" (do Małgorzaty jw.). "Pragnę cię ubezpieczać. Trzeba ci jednak pragnąć prawdziwie Mojej obrony" (do A.D. jw.). "O, gdyby ludzkość bardziej wierzyła w Moją miłość, nieszczęście nie przybrałoby aż takich rozmiarów" (PJ do J.K.jw.)... Błagamy zatem, Panie, nie patrz na grzechy nasze, na naszą lekkomyślność i totalną ślepotę. Miej litość i choć jeszcze trochę cierpliwości...

"Za pierwszym razem przyszedłeś, aby ocalić narody. Aby ocalić - przemawiałeś, aby ocalić - pozwoliłeś ukrzyżować się... Aby ocalić - Twoja sztuka i Twoje posłannictwo; całe Twe dzieło i Twoje życie były ocaleniem. Tak więc i my, w dzisiejszych szarych i złych dniach, w latach aż ciężkich od potęgujących się okropności i bólu, błagamy, abyś raczył bezzwłocznie nas ocalić !" (wg Giovanniego Papiniego). Może nasz grzeszny świat zrozumie; może ostatnim tchem, zanim nas zaczniesz "chrzcić Duchem Świętym i ogniem" (Mt 3,11) - westchnie z pokorą: "W RANACH TWOICH UKRYJ NAS", bo to jedyne i ostatnie, a także najpewniejsze, najbezpieczniejsze miejsce ucieczki" (wg ks.F.G.jw.) dla nieszczęsnej ludzkości...

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


II. Pan Jezus objawia swoją chwałę na weselu w Kanie Galilejskiej

Jezu, Ty widzisz, że w naszym dzisiejszym świecie "szatan, jak nigdy ukazuje nam swoje haniebne oblicze, że czyni wszystko, by oszukać jak najwięcej ludzi na drodze śmierci i grzechu; oszukać na wiele sposobów... Zniszczyć nie tylko życie ludzkie, lecz i przyrodę, i planetę, na której żyjemy" (MB z Medjugorie), i cały rodzaj ludzki... "I może to uczynić, gdyż wielu w zaślepieniu służy mu swoją wiedzą przeciwko własnym braciom... Skłóceni, pełni pychy i nienawiści dążą, jak im się wydaje, do pełni władzy nad światem, a prawdziwie - gotują grób dla całej ludzkości". "Ziemię, która jest doliną próby przemienili na morze łez, rozpaczy i buntu" (PJ do Anny Dąmbskiej), zaś cały świat stał się jak nowa Wieża Babel. Już prawie nikt nikogo nie rozumie... "Gromady łotrów, bezbożników, pijaków, rozpustników z łatwością łączą się w gromady przeciw Bogu, aby prowadzić wojnę z Nim pod sztandarem i pod wodzą szatana" (św.Alfons Liguori), który "jest mistrzem oraz panem w licznych duszach, lecz pycha im zakrywa tę straszną rzeczywistość" (PJ do Małgorzaty Balhan)...

Dzisiejsza ludzkość niemal całą swoją działalność i inwencję sprowadza jedynie do tego, co dogadza ciału, tworząc w ten sposób nową, szatańską "cywilizację bez Boga, materialistyczną, egoistyczną, hedonistyczną, suchą i ciemną, [która odrzuca wszystko, co ma jakiś związek z duchem] przynosząc ze sobą zalążki rozkładu i śmierci" (MB do ks.Stefana Gobbi)... "Zalew niemoralności, a co za tym idzie - niewiary, pogrąża miasta i wioski" (św.Maksymilian Maria Kolbe), bo nikt nie myśli o tym, że właśnie przez to "wzbudza Twój gniew i coraz bardziej ściąga go na siebie... że Ty - jak sam mówiłeś - "chciałbyś ratować świat z chaosu, w którym ugrzązł, ale w obecnym stanie rzeczy wydaje się to niemożliwe...

O świecie, który jesteś dręczony żądzą i pychą, czyż muszę ciebie zburzyć, byś na nowo nabrał rozsądku ?"- bolałeś, Panie Jezu (do Małgorzaty jw.). Prosimy zatem, wybacz nam, że Ci sprawiamy taki zawód i zechciej nam dopomóc "odbudować sumienia. Jesteśmy bowiem trapieni licznymi przejawami kryzysu prawdziwych wartości, które coraz powszechniej są kwestionowane, a przecież odnowa człowieka i społeczeństwa dokonuje się za sprawą odnowy sumień" (wg bł.Jana Pawła II).

"W miarę jak z pokolenia na pokolenie świat coraz bardziej się pogrąża w mroku grzechu; jak wszystko to, co dobre - słabnie i staje się bezsilne wobec wielkości zła; jak coraz bardziej zagrożone jest istnienie ludzkości, gwałtownie nam potrzeba Twojego miłosierdzia" (do A.D. jw.). Do Ciebie więc zwracamy się z błaganiem o ratunek, albowiem "nadzieję na mniej mroczną przyszłość może w nas wzbudzić tylko interwencja z wysoka" (wg bł.J.P.II.jw.). Bo jeśli nic się nie odmieni, to "młodzi będą nienawidzić pokolenie ojców, którzy takie życie im zgotowali: bez pokoju; życie, w którym musi się stale gonić, coraz więcej dokonywać, coraz mniej mieć ciszy i coraz więcej rozpaczy" (ks.kard.Franz König)... Do Ciebie, Panie... bo Ty "jesteś Drogą, Prawdą i Życiem; Tyś jest prawdziwym zbawieniem świata i nadzieją ludzkości" (wg bł.J.P.II jw.)...

Ty sam mówiłeś, że "szatan drży przed Tobą i ucieka... a tylko z zewnątrz może jeszcze naszczekiwać, natomiast bez Twojej obrony, łatwo zwycięża nas, bo zna tysiące tajnych wejść do twierdzy naszej duszy. Zna je o wiele lepiej, niż my sami je znamy. Pomóż nam zatem nie ukrywać ich przed Tobą, który je widzisz jasno, ale... przeciwnie - przy każdym wejściu postawić Ciebie, który tak bardzo chcesz nam pomóc - abyś obronił nas. [Pomóż nam wciąż pamiętać o tym, że] ten, kto Ciebie, Panie, za Przyjaciela swego uważa i mówi Ci o lękach, i o swoich obawach - dozna Twojej obrony" (wg PJ do A.D. jw.)... Zechciej przekonać wszystkich ludzi, by uciekali się do Ciebie, ale niech wiedzą, że "jedynie ci znajdą w Tobie ratunek, którzy chcą być uratowani, jak również dusze dobrej woli... i tylko wtedy, kiedy z powodu swoich błędów będą rumienić się ze wstydu" (do Małgorzaty jw.)...

Boże, który nie jesteś Bogiem kary i gniewu, wierzymy, że "Twój gniew mniejszy jest jednak niż Twoja gorycz" (do Małgorzaty jw.). Wierzymy, że nawet tę gorycz może osłodzić nasza ufność, iż raczysz wznieść nad nami swe miłosierne ręce, jak je uniosłeś nad stągwiami z wodą w weselnej Kanie i że przemienisz nas w postacie tak wspaniałe, jak było tamto wino, które powstało z niej (J 2,10)... Wierzymy, że pomożesz nam "złączyć się w jedność umysłów i serc, bo ona jest silniejsza i bardziej groźna dla świata, zwłaszcza dla piekieł, niż uzbrojone siły wielkiego narodu dla jego nieprzyjaciół. A skoro siły zła jednoczą się, aby zniszczyć nas, dopomóż nam zjednoczyć się, ażeby je pokonać" (wg św.Ludwika Marii Grignion de Montforta)...

Maryjo, "Matko Miłosierdzia płacząca nad światem, nad tym, co mu grozi, nad zgubą dusz, nad zniewagą Majestatu Bożego, nad zmarnowaną Męką Syna i Odkupieniem, nad marnotrawstwem czasu i łask, nad tajemniczym przechodzeniem tylu dusz w każdej chwili nie do błogosławionej, lecz do strasznej wieczności" (wg Barbary Kloss) - błagamy, oręduj za nami, jak wtedy na weselu w Kanie Galilejskiej (J 2,3). I naucz nas, jak mamy wyzwalać w sobie ciepło, współczucie, miłość i otwartość wobec innych. "Nasze społeczne życie jest bowiem zimne i twarde. Mowa nasza pełna pogróżek i gwałtu. Protestujemy. Rozkazujemy. Tyranizujemy. Tymczasem światu potrzebne jest ciepło, łagodność, dobroć" (o.Phil Bosmans). "Problemem naszych czasów nie jest bowiem brak wiedzy, ale brak miłości" (o.Thomas Merton OCR). Ty zaś, tak "doskonale zjednoczona z Bogiem - jednocząc się ze swymi duchowymi dziećmi w ich smutkach i radościach, i spoglądając razem z nimi w jednym kierunku, ku bramom nieba, możesz nas doprowadzić do wzajemnej jedności" (wg ks.Mirosława Drozdka SAC).

Ty, poprzez swe potężne wstawiennictwo u Syna, możesz wybłagać, aby zechciał "uratować świat, z pomocą swych Przyjaciół... Z pomocą swoich utysiąckrotnionych rąk pełnych chleba; swoich tysiącznych nóg ochoczych do biegu i serc gotowych oddać siebie tym, co bez miłości zginą" (do A.D. jw.). Bo chociaż przeżywamy "czas Judaszów sprzedających Go, Piotrów zapierających się Go przed dziewczyną służebną, Tomaszów powtarzających, że nie uwierzą dopóki nie zobaczą Go, rozczarowanych uczniów idących do Emaus... czas interesownych, ostrożnych, przestraszonych i leniwych, to jeszcze można Go zobaczyć" (wg ks.Mieczysława Malińskiego) w Jego Przyjaciołach.

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


III. Głoszenie królestwa Bożego i wzywanie do nawrócenia

"O gdyby ludzie byli tak mądrzy, jak są głupi - ubolewałeś, Panie Jezu - to uczyniliby z ziemi przedsionek raju" (do Małgorzaty Balhan). Widziałeś bowiem i nadal masz przed oczyma obraz straszliwej głupoty ludzkiej, która zmierza ku zatraceniu; która w swej naiwności nie myśli o tym, że prowadzi do zguby cały świat. Bo "ludzie bardziej umiłowali ciemność niżeli światło" (J 3,19)... Dziś nie ma wyraźnej granicy pomiędzy światłem wiary, a bezbożną ciemnością, bo między nimi się rozlała jakaś bezkształtna szarość, czyli wiara - nie wiara; pseudo-wiara; quasi-wiara niewiele warta, w której ugrzęzły całe rzesze...

Ponura czerń pogłębia się rzucając cień na szarość i wciąż przyciemnia ją, upodabniając do siebie... Wprawdzie i biel rozjarza się ale jest w ciągłej defensywie, stąd "dramat się rozgrywa we wszystkich sercach ludzkich: w sercach zarozumiałych, które zadręcza ambicja, w sercach pokornych, które zbyt głęboko ogarnięte są lękiem przed nieznanym, jakie ciąży nad światem, w udręczonych, kochających i niezrozumianych sercach" (do Małgorzaty jw.). Prosimy zatem, Chryste, pośpiesz nam na ratunek, dopóki jeszcze ciemność nie zawładnęła światem ! Rozlej od nowa swój Boży blask, by opromienił ziemię; by ustąpiła czerń i szarość, błagamy Cię...

"Przyjdź, Panie Jezu do tego świata i rozprosz jego ciemności ! Przyjdź tam, gdzie toczą się wojny, gdzie panuje niesprawiedliwość, nienawiść, duch przemocy, duch obłudy i kłamstwa. Niechaj rozbłyśnie tam Twoje światło" (o.Slavko Barbarić OFM)...

"Błagamy Ciebie, Panie, za całą tę ziemię !

O, [zechciej] spojrzeć na nią ! O, przykłoń jej ucha !

Niechaj nadziei w Twoje słowo nie utraci.

Wszakże najrychlej, Boże, dzieci swych wysłuchasz,

Gdy nie swojego szczęścia chcą, lecz - braci !" (Maria Konopnicka)

Wszak sam mówiłeś, że "Ty naprawiasz zło świata" (do Anny Dąmbskiej). Ty "pragniesz, aby świat mógł zostać ocalony" (do Sługi Bożej Józefy Menéndez). "Przyszedłeś bowiem nie po to, ażeby sądzić świat, ale by zbawić go" (wg J 12,47)... Niechaj więc "lud, który siedzi w ciemności ujrzy nareszcie światło wielkie" (wg Iz 8,23), cudowne światło wiary, by nasz dzisiejszy świat "dłużej nie chodził w ciemności" (wg J 8,12). "Duch Święty niech odetnie swym mieczem obosiecznym ciemną pomrokę fałszu, która zalega świat - od prawdy, tak jak oddzielony jest dzień od nocy. Niechaj ułudne, ale sztuczne światła rozumu ludzkiego dłużej nie zwodzą już nikogo, a Twoja prawda odwieczna niech zaświeci wszystkim narodom pogrążonym w ciemności", aby mogły "nawrócić się i wierzyć w Ewangelię" (Mt 25,34); aby ludzie zaczęli żyć tym, co ona zawiera; by "wyzyskali chwilę sposobną, bo dni są złe" (wg Ef 5,16)...

Panie, Ty wiesz, że "człowiek współczesny choćby nawet niewiele wiedział o Ewangelii i nigdy jej nie czytał, pomimo wszystko chce ideałów, które Ty stawiasz w niej" (wg Sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego). Prosimy więc, zechciej przybliżyć całemu światu Twoje słowa, by mogło "przyjść królestwo Twoje, pomimo gróźb i obelg, mimo ataków ludzi sprzymierzonych ze złem, pomimo zadawanych ran, pomimo prześladowań i zniszczeń... Wbrew błędom i skandalom, herezjom i odstępstwom od wiary... W przeciwnym razie powstanie na ziemi królestwo szatana lub też królestwo ludzi, którym wydaje się, że będą wolni, opierając się jedynie na swoim rozsądku, że będą silni, kiedy uwierzą we własną wolę" (wg o.Eugenio M.Sonziniego SJ).... Zechciej zaprosić do współpracy Najświętszą Matkę Twoją. Niech Ona, Pani Wszystkich Narodów, stanie się naszą Orędowniczką. Niech będzie siłą słabych, światłem dla zaślepionych i przedmiotem miłości dla wszystkich ludzkich dusz...

O Pani, której Bóg powierzył wielką misję zdeptania głowy szatana - błagamy Cię, ratuj przed zgubą cały nieszczęsny świat; "świat, który sam wyniszcza się przez wyzwalanie mocy zła" (do Małgorzaty jw.). "Wszystkie słabości nasze, wady, które nas bolą; pożądliwości nasze i nieopanowane uczucia; myśli, wyobrażenia i niepohamowany język, i twardość naszych serc; brak wrażliwości na biedę bliźnich, niemiłosierne słowa i czyny, i ostre sądy, i wszystkie nasze kręte poczynania, i znajomości kierowane wyrachowaniem - te i tysiące innych ciemnych korytarzy, którymi się wślizguje nasz odwieczny wróg" (do A.D. jw.) - racz nam przedstawić przed oczyma, abyśmy mieli ich świadomość i chcieli zwalczać je. "Przyjmij cierpienia i zasługi wszystkich dusz, które złączone z cierpieniami i zasługami Syna Twego ofiarują się z Nim i przez Niego, błagając o łaskawe przebaczenie dla świata"...

O Boże, który "już nie raz starałeś się ratowałeś świat zsyłając Świętych, którzy jak gwiazdy przyświecali swemu wiekowi ukazując, którędy idzie się do Boga - daj nam, prosimy, i na te czasy Świętych seraficznej miłości, która silniejsza byłaby od nienawiści szatana i przemogła ją. Ześlij nam Świętych, którzy jako waleczni rycerze strzegliby Twych przybytków i nienaruszalności świętej nauki Twojej", bo "kiedy będzie dosyć świętych, oblicze świata ulegnie zmianie" (PJ do bł.Katarzyny Emmerich)... "Nieważne, jeśli będą mieli przeciwko sobie cały świat i wszystkie jego potęgi ! Niech idą naprzód powtarzając słowa psalmu: "Pan jest moim światłem i moim zbawieniem, kogóż mam się bać ?"... I choćby otaczały ich wojska nieprzyjaciela, niechaj nie trwożą serc" (św.Josemaria Escriva de Balaguer). Wystarczyłoby kilku, by uchronić Sodomę, więc może i dzisiejszy świat otrzyma taką szansę.

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


IV. Przemienienie Pana Jezusa na górze Tabor

Boże, Ty wiesz, że u człowieka "zawsze istnieje pokusa usprawiedliwienia siebie przez potępienie "świata" (o.Thomas Merton OCR), tymczasem nie dostrzega tego, że to "my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za choroby, konflikty i za różne tragedie... że tylko wtedy, im bardziej my się nawrócimy, tym lepsze stanie się społeczeństwo. Im bardziej my się nawrócimy, tym więcej sił będziemy mieli, aby pomagać Jezusowi dźwigać krzyż za innych i aby zbawiać innych; tym bardziej przekształcimy każdą przeciwność losu w Twoje błogosławieństwo" (o.Lomurno OCD). Bo właśnie dziś, "w życiu społecznym, a zwłaszcza w polityce, którą szatan uznał za własne pole działania, chętnie przebiera się on w szaty anioła światła, po czym, wzbudzając kolejne "słuszne" żądania, prowadzi do nowych konfliktów, pobudza stare waśnie i nienawiść między niektórymi grupami etnicznymi i narodami, a zwłaszcza, stara się wmówić wszystkim, że jedynym bogiem jest chleb, żeby zapomniano o Bogu jako prawdziwym pokarmie. Kiedyś Chrystus już odpowiedział szatanowi, że nie samym chlebem żyje człowiek, ale dziś wielu chrześcijan jest innego zdania" (ks.Serafino Falvo)...

Tak wielu nie rozumie tego, że tylko w Bożej obecności człowiek może poczuć się dobrze, może się czuć szczęśliwy już nawet tylko z tego powodu, że przy Tobie jest, jak to odczuli apostołowie będąc z Chrystusem na górze Tabor w tamten pamiętny dzień (Mt 17,4). Prosimy więc, by się spełniły marzenia ludzi Twojego ducha; "marzenia pragnących i łaknących sprawiedliwości: aby Wola Twoja, Boże nasz, dokonała się tak w niebie, jak i na ziemi; by powszechnie święcono Twoje Imię Boże; by Twe Królestwo swym zasięgiem mogło objąć wszystkich i wszystko, i aby kiedyś wszyscy mogli oglądać Ciebie twarzą w twarz" (wg ks.bp Kazimierza Romaniuka). Panie, wysłuchaj nas. Wszystkim zaś, którzy dywagują "dlaczego nie stworzyłeś świata tak doskonałego, by żadne zło nie mogło w nim istnieć - [pomóż zrozumieć, że] "w swej nieskończonej dobroci Ty zawsze mógłbyś stworzyć coś lepszego", ale zechciałeś w sposób wolny stworzyć świat "w drodze" do jego ostatecznej doskonałości. To stawanie się dopuszcza w Twoim zamyśle Bożym, pojawianie się pewnych bytów a znikanie innych; dopuszcza obok tego, co najdoskonalsze, także to, co mniej doskonałe; obok budowania natury, również zniszczenia. Obok dobra fizycznego także zło fizyczne, które będzie istniało tak długo, jak długo stworzenie nie osiągnie swojej doskonałości" (KKK 310 wg św.Tomasza z Akwinu). A to już jest zależne tylko od naszej dobrej woli...

Boże i Ojcze miłosierny... Ty wiesz, że "dzielą nas odmienne języki. Dzielą nas ideologie. Dzielą nas nasze jakże często zaborcze kultury, które roszczą sobie prawa do wyłączności i chcą oddzielić nas od siebie. A jednak to, co jest nam wspólne, przeważa nad podziałami, które sami stworzyliśmy - czasem nieświadomie, a czasem rozmyślnie. Wspólne jest nam dziedzictwo życia, sama planeta Ziemia, pragnienie życia w pokoju i harmonii życia sensownego" (Henryk Skolimowski). Tobie więc dzisiaj zawierzamy losy świata i wszystkich ludzi. Ciebie błagamy, byś "pozwolił Twojej świętej mocy miłości jak błyskawica spaść na ziemię, kiedy mordercy będą po niej krążyć i nieszczęście wszystkim narodom przynosić.

Ojcze, bądź wtedy przy nas, bądź naszym bohaterem, naszym Panem, naszym przewodnikiem; bądź naszą obroną, mocą i siłą... Ojcze, pozwól Twej świętej ojcowskiej miłości na wszystkie narody spłynąć, wypełnij je Twoim świętym ogniem aby poznały niebezpieczeństwo czasu, które zostało przez chytrość starego węża wywołane. Ojcze, bądź wszędzie jako prawdziwy władca. Zarządź ciemności, aby wróciła na miejsce swej złości, a ludzi zachowała"... Ciebie, nasz Ojcze, który "nie zraziłeś się do nas grzechem pierworodnym i nie zniechęcasz się naszymi słabościami !" (ks.bp.Antoni Dydycz), błagamy, "byś miłował tych, co Ciebie nie miłują; abyś otworzył tym, którzy do Ciebie nie kołaczą, przywrócił zdrowie tym, którzy znajdują upodobanie w chorobie, którzy się o chorobę starają. Tyś bowiem przyszedł szukać grzeszników i dlatego nie zważasz na nasze zaślepienie ale na Krew, którą za nas przelał Twój Syn...

Niech miłosierdzie Twe zajaśnieje nad całą naszą złością" (wg św.Teresy z Avila) bo "oto ludzkość woła z otchłani nędzy swojej do miłosierdzia Twego, do litości Twojej, o Boże; a woła potężnym głosem swej nędzy: Boże łaskawy, nie odrzucaj modlitwy wygnańców tej ziemi"... "Zechciej pochylić się nad nami i racz uleczyć naszą słabość, i przezwyciężyć wszelkie zło. Pozwól nam wszystkim mieszkańcom ziemi doświadczyć Twego miłosierdzia, abyśmy, Trójjedyny Boże, w Tobie zawsze odnajdywali źródło naszej nadziei. Ojcze przedwieczny, dla bolesnej męki i zmartwychwstania Twego Syna, miej miłosierdzie dla nas !" (wg bł.J.P.II jw.).

"Ty przy chwalebnym Przemienieniu Twojego jedynego Syna potwierdziłeś tajemnicę wiary świadectwem Ojców i ukazałeś chwałę, jaka czeka Twoje przybrane dzieci, spraw, byśmy będąc posłuszni głosowi Twego Syna, stali się Jego współdziedzicami"; abyśmy, z łaski Twojej, wszyscy dokonali takiej przemiany, która powstrzyma dalszy upadek tego świata... Pomóż zrozumieć nam konieczność tej przemiany, gdyż "albo ludzie zaczną się kochać i wzajemnie rozumieć, a człowiek zacznie w końcu żyć dla człowieka, albo zginiemy wszyscy, i to wszyscy razem" (Roaul Follereau). A jeśli mimo to "nie przyjdziesz zbudzić śpiących, ukrytych w cuchnącej mazi naszego piekła, będzie to znak, że karę za naszą zdradę uważasz za zbyt krótką i zbyt lekką, więc nie zamierzasz zmieniać porządku swoich praw. Przeto niech będzie Wola Twoja teraz i na wieki, w niebie i na ziemi" (Giovanni Papini)...

"Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko. Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych", ale "popatrz na ludzkość całą, na świat współczesny, w którym plan Boży każe nam żyć i działać; świat, który obraca się tyłem do światła Chrystusowego, a potem lęka się i jęczy w strasznym cieniu, który sam sobie stwarza tak postępując... Twój słodki głos, o Najpiękniejsza pomiędzy dziewicami, o Najgodniejsza pomiędzy matkami, o Błogosławiona pomiędzy wszystkimi kobietami, niech go zachęci, żeby zwrócił wzrok ku życiu, które jest światłem ludzi, ku Tobie, która jesteś latarnią zwiastującą Chrystusa, jedyne i najwyższe światło świata...

Uproś dla świata prawdziwą wiedzę o sobie samym. Uproś dla świata radość płynącą z istnienia jako stworzenie Boże, a stąd także pragnienie i zdolność rozmowy w modlitwie ze swym Stwórcą, którego tajemniczy i błogosławiony Obraz w nim się odbija. Uproś dla świata zdolność oceny każdej rzeczy, jako daru Boga, a stąd także zdolność pracowania z dobrocią i używania takich darów z mądrością i przewidująco. Uproś dla świata pokój. Spraw, żeby braćmi byli sobie ludzie, tak jeszcze rozdzieleni; poprowadź ich ku współpracy bardziej uporządkowanej i zgodnej... Cierpiącym - a tylu ich jest i coraz to nowych wśród dzisiejszej niedoli - uproś pociechę, a zmarłym wieczny odpoczynek. Daj, żebyśmy zobaczyli, że Ty nam jesteś Matką. Taka jest nasza prośba; o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo" (wg Ojca Świętego Pawła VI)... "Rozlej na cały świat działanie łaski Twojej miłości" i błagaj u niebieskich bram o miłosierdzie dla świata, aby wszyscy pojęli, że "nie zdołają uratować go żadną inną siłą, jak tylko tą jedną, jedyną wziętą z nieba, z Serca samego Boga, rozmienioną "na drobne" przez uczynki miłości dnia codziennego" (wg Sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego).

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...


V. Ustanowienie Eucharystii

"Źli ponoć oczekują dnia Pańskiego bez lęku, ponieważ w to nie wierzą, a przecież dzień ten prędzej czy później nadejdzie o godzinie przez Boga wymierzonej" (PJ do Małgorzaty Balhan)...

"Bóg wyrzekł słowo "stań się",

Bóg i "zgiń" wyrzecze,

kiedy od ludzi wiara i wolność uciecze,

kiedy ziemię despotyzm i duma szalona

obleją jak Moskale Redutę Ordona.

Karząc plemię zwycięzców zbrodniami zatrute,

Bóg wysadzi tę ziemię jak on swą redutę" (Adam Mickiewicz)...

Bo - jak mówiłeś, Panie Jezu - "ażeby uratować ludzkość, potrzeba powszechnego nieszczęścia, wstrząsu i grozy tak ogromnej, aby runęły ustalone formy życia i w biedzie zjednoczył nas lęk, skoro odrzucamy zjednoczenie w miłości. Ludzkość jest bowiem w tak ogromnej części zdeprawowana, zepsuta, pełna zbrodni, że gdyby nie cierpienie, to niemożliwe byłoby uratowanie jej" (wg PJ do Anny Dąmbskiej). Cokolwiek jednak się wydarzy, zechciej umocnić naszą wiarę w to, że "Bóg rządzi światem i nic wydarzyć się nie może, jeśli On tego nie dozwoli. On zaś pozwala tylko na to, co jest dla dobra dusz: wiecznego, trwałego, prawdziwego dobra" (św.Maksymilian Maria Kolbe)...

To prawda, że "w obliczu ogromu zła obecnego w świecie, niektórzy tracą nadzieję, zwłaszcza, kiedy źli ludzie jednoczą się i organizują się dla osiągnięcia celów, dla rozbijania międzyludzkiej solidarności" (wg ks.bpa Edwarda Frankowskiego), lecz chociaż "wszystko wydaje się być stracone, Ty przecież, Panie, jesteś obecny i gotów do największych szaleństw aby ratować nas: sprawiedliwych i grzeszników pokutujących. Wszystkich, którzy z wiarą i ufnością pragną tego" (do Małgorzaty jw.). Bo Ty "nie dzielisz nas na dobrych i na złych, na niewierzących i wierzących, na katolików i wyznawców buddyzmu; na "czarnych", "żółtych" czy "białych", gdyż chcesz nas wszystkich uszczęśliwić, wszystkich mieć w domu swoim" (do A.D. jw.). Przeto błagamy, pomóż nam "nauczyć się dobrego życia i racz nam dać siły do tego, aby świat przyjął Twe Boskie słowa. Wymierzaj sprawiedliwość, poniżaj góry dumy, napełnij swoją obecnością wszystkie doliny nędzy" (wg Davida M.Turoldo).

Przekonaj świat, że "jeśli ludzie całym sercem oddadzą się Opatrzności Bożej, uznają Boga za swego Ojca, a siebie samych za Jego dzieci, wówczas Bóg stanie się ich Opiekunem, Pomocnikiem i Przewodnikiem... Będzie prowadził ich kroki ku życiu i odwodził od drogi śmierci. Będzie uważał na ich czyny i poprawiał ich błędy, uprzedzał ich życzenia, myślał naprzód o ich troskach, bronił ich w niebezpieczeństwach, rozweselał w wypoczynku, umacniał ich w walce, dopomagał w smutku i oszczędzał im zawodu... Będzie uświęcał ich swą dobrocią i wzmacniał swą potęgą" (wg Czcigodnej Sługi Bożej Marii z Agredy). "Współczesny świat jest bowiem w takim stanie bezładu, że bez specjalnej interwencji Opatrzności nie ma dla niego ratunku. Problemy naszych czasów, nie tylko w dziedzinie moralności, przybierają takie rozmiary, że żaden przywódca państwowy, żadna organizacja polityczna, gospodarcza, wojskowa, a nawet religijna, bez specjalnej pomocy Opatrzności, nie znajdzie skutecznej formy, zdolnej przywrócić porządek na świecie" (wg ks.Davida Francisquiniego).

Przekonaj go że tylko Bóg jest zdolny to uczynić. I "choć niełatwo nam zrozumieć, to Bóg naprawdę rządzi światem: do Niego należy panowanie nad światem i władza nad sercami. Dlatego zawsze łączy dobro duchowe z dobrem materialnym, katastrofę duchowa z ruiną materialną... Jednak nie robi tego dla ukarania człowieka, lecz jest to wyraz Jego wielkiego miłosierdzia. Gdyby zło było nagradzane, my rzeczywiście utwierdzalibyśmy się w złu i podążali ku wiecznemu potępieniu. Gdyby zło nie wywoływało zła, trwalibyśmy w im. Gdyby dobro nie prowadziło do dobra, nie bylibyśmy pobudzani do czynienie go" (o.Livio Fanzaga). Bóg może więc przywrócić ten porządek wytęskniony, lecz w taki sposób, który uzna za najbardziej właściwy, choćby to miało boleć. Ty, Panie, o tym wiesz...

"Jezu, Dobroci niepojęta, który znasz na wskroś nędzę naszą i wiesz, że o własnych siłach wznieść się do Ciebie nie jesteśmy w stanie - błagamy Cię, racz nas uprzedzać łaską swoją i pomnażaj w nas nieustannie miłosierdzie swoje... Niech nas osłania wszechmoc miłosierdzia Twego przed pociskami nieprzyjaciół naszego zbawienia, abyśmy z ufnością, jak dzieci Twoje, czekali na przyjście Twoje ostateczne, który to dzień Tobie jest tylko wiadomy. I spodziewamy się, że otrzymamy wszystko, coś nam przyobiecał, pomimo całej nędzy naszej, bo Tyś jest naszą ufnością" (wg św.Faustyny)... Ufamy, że "nie wrogość, grzech, strach, terror i cierpienie będą na końcu ziemi, lecz powrót Twój w chwale i glorii. Niechaj więc serca nasze doznają pocieszenia, gdy w obliczu ciemności obecnego czasu będą się mocno trzymać tej wspaniałej nadziei" (wg M.Basilei Schlink)...

Jakie to szczęście, Chryste, że byłeś aż tak wspaniałomyślny, iż się ukryłeś w kruszynie chleba ! Jakie to szczęście, że jesteś tutaj obecny i gotów dla nas na wszystko - Ty, Bóg Prawdziwy z Boga Prawdziwego w Najświętszej Eucharystii, bo "Twoja miłość jest wielka ! Bo ona wciąż unosi się nad szaleństwem ludzi i jest gotowa przyjść na ratunek nawet w ostatniej godzinie" (do Małgorzaty jw.). "Cokolwiek z nami dzieje się, Ty chcesz, abyśmy nadal żyli; byśmy służyli Bogu w pokoju i radości, bo pragniesz dla nas życia w swojej obecności i w przyjaźni z Bogiem" (do A.D. jw.). Prosimy zatem, racz przybliżyć nas do siebie i oczyść nas ze wszelkich błędów; z tego wszystkiego, co Bogu się nie podoba. Dopomóż nam uwierzyć w to, że Tyś jest "sensem historii świata, bo właśnie Ty w swej Bosko-ludzkiej tajemnicy stoisz zarówno u początków, jak i u kresu stworzenia... że jako Odkupiciel, Ty, Panie, jesteś tym, w którym wszystko zostało zjednoczone, abyś mógł wszystko zbawić i przekazać na powrót naszemu Bogu Ojcu. [Bo jeśli nadal cały świat będzie oddalał się od Boga, to niewątpliwie], wcześniej czy później dojdzie do tego etapu, na którym wreszcie będzie mógł pojąć, że zapomnienie o Bogu i pozostawanie obojętnym na śmierć Boga oznacza przyśpieszenie śmierci człowieka i całej cywilizacji...

Serce Twe, Jezu, jest odwiecznym upragnieniem świata, przeto racz przynieść ludzkim sercom oraz przybliżyć naszym czasom to wyzwolenie, które jest w Najświętszym Sercu Twoim" (wg bł.Jana Pawła II). Spraw "przez Najświętsze Twoje Serce, byśmy wzajemnie się kochali, bo wiesz, że bez miłości nic nie może być dobre" (do Małgorzaty jw.) i racz umocnić w nas tę wiarę, że chociaż "duma poróżniła narody, lecz miłość znów je złączy" (Leonardo da Vinci). "Odnowa świata polega bowiem na tym, abyśmy uwierzyli, że Pan Bóg jest Miłością i byśmy z tej miłości, którą Bóg włożył w nasze życie, czerpali dla swych braci".

Abyśmy byli przekonani, że jeśli nawet "człowiek minie, to przecież ludzkość pozostanie; że przyjdą nowi, inni ludzie, którzy będą umieli kochać. Na takich poczekamy... Mamy czas, bo jakkolwiek jesteśmy ludzkością, która składa się z umierających, to przecież ludzkość nie umiera, tylko ludzie umierają. Ludzkość poczeka" (wg Sługi Bożego Stefana Wyszyńskiego) na ten dzień, w którym "zostaną obalone podstawy nienawiści, egoizm i niesprawiedliwość, zbyt często dzisiaj wynoszone do godności zasad ideologicznych, czy też do zasadniczych praw życia społecznego... w którym życiem ludzkim będzie rządziła prawda, wolność, sprawiedliwość i miłość" (wg bł.J.P.II jw.)... w którym "łaskawość i wierność spotkają się ze sobą, ucałują się sprawiedliwość i pokój. Wierność z ziemi wyrośnie, a sprawiedliwość wychyli się z nieba" (Ps 85,11-12). I nie wątpimy, że doczeka się...

Ojcze nasz... 10 Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu... O mój Jezu...

wróć do spisu treści

wróć do strony głównej