wróć do strony głównej


RÓŻAŃCOWY SZTURM O ZMIŁOWANIE BOŻE





“Miesiąc maj od wieków jest miesiącem, w którym lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi, toteż chwalebne byłoby odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu” (Ojciec święty Franciszek).


reprod. “Rycerz Niepokalanej” nr 10/2019

Ostatni rok drugiej dekady XXI wieku już na początku przyniósł tragiczną niespodziankę ludzkości całej Ziemi. Kiedy w Chinach pod koniec stycznia nadzwyczaj hucznie, przez dwa tygodnie obchodzono największe święto chińskiego kalendarza, czyli nadejście Nowego Roku pod “patronatem” szczura – radosny i beztroski nastrój panował w całym kraju. Zresztą podobny nastrój miał miejsce także na całym świecie, bo w Europie, nieco później bawiono się w najlepsze na placach, na ulicach, na łodziach pływających po przepięknych kanałach podczas najsławniejszego Karnawału w Wenecji. A na drugiej półkuli rozpoczynał się jeszcze większy, światowej sławy Karnawał w Rio. Patrząc na przekazy medialne niejeden myślał sobie, że życie wielu ludzi naszym w dzisiejszym świecie jest łatwe i przyjemne.

Chyba nie trzeba przypominać, że wszystkie te imprezy nawiedzane przez gości niemal z całego świata, każdego roku przyciągały ogromne tłumy ludzi przybyłych tam specjalnie po to, aby móc uczestniczyć w atrakcjach karnawału. W tym roku też bawiono się nie mając świadomości, że wśród tych tłumów krąży śmierć, a za nią podążają kłopoty i upadek świata takiego, jaki dotąd wszystkim był dobrze znany. Bo jakby na ironię – w Chinach, z których rozprzestrzeniła się ta śmierć na całą kulę ziemską – nowy rok określany jest również Świętem Wiosny, gdyż kojarzony jest ze zmianą i nadzieją. I rzeczywiście na takie zmiany nie trzeba było długo czekać, bo pojawiły się natychmiast – najpierw w granicach Państwa Środka, a wkrótce bezgranicznie objęły cały świat, zmieniając go do tego stopnia, że stał się nie do poznania. A nadzieja ? Tak, była... tyle że na najgorsze. Bo konsekwencje tych strasznych zmian będą przez długie lata dawały znać o sobie i nikt nie jest w stanie przewidzieć do czego doprowadzą. Może być tak, że bardzo długo będziemy się starali wrócić do normalności, a może być i tak, że nigdy nie wrócimy do tego, co dotychczas było dla nas normalne.

W obliczu światowej pandemii – papież Franciszek w piąty piątek Wielkiego Postu na pustym placu św. Piotra samotnie błagał Boga o oddalenie pandemii koronawirusa, natomiast miesiąc później skierował swój specjalny list do wiernych na całym świecie. W liście tym “zwrócił się z apelem o podjęcie – szczególnie w maryjnym miesiącu, jakim jest miesiąc maj – codziennej modlitwy w rodzinach w intencji zakończenia pandemii koronawirusa. Podkreślił to, że maj od wieków jest miesiącem, w którym "lud Boży szczególnie żarliwie wyraża swoją miłość i nabożeństwo do Dziewicy Maryi", toteż chwalebne byłoby "odkrycie na nowo piękna odmawiania różańca w domu, [zwłaszcza, że dziś] do docenienia tego wymiaru domowego, a także z duchowego punktu widzenia, zmusiły nas ograniczenia pandemii". Podał także przykłady prostych i szczerych modlitw, nawiązujących do dramatu jaki dzisiaj przeżywa cały cierpiący świat. Modlitwy te miałyby kończyć odmawiane Różańce. Zapewnił także, iż on sam będzie "w duchowej jedności" z wiernymi codziennie je odmawiał przez cały miesiąc maj.

"Drodzy bracia i siostry – przekonywał papież - wspólna kontemplacja oblicza Chrystusa z sercem Maryi, naszej Matki, sprawi, że będziemy jeszcze bardziej zjednoczeni jako rodzina duchowa i pomoże nam przezwyciężyć tę próbę. Będę się za was modlił, zwłaszcza za najbardziej cierpiących, i proszę was, módlcie się za mnie" – zwrócił się do wierzących.


reprod. “Rycerz Niepokalanej” nr 10/2019

W pierwszej modlitwie, pokładając całą ufność w Maryi, zwrócił się do Niej w słowach: "Jesteśmy pewni, że zatroszczysz się o to, aby radość i święto – tak jak w Kanie Galilejskiej – mogły powrócić po tym czasie próby" i zakończył słowami codziennej antyfony: "Pod Twoją obronę uciekamy się, święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać...". W drugiej wyraził solidarność z najbardziej dotkniętymi przebiegiem i skutkami tej straszliwej zarazy, pisząc: "W obecnej dramatycznej sytuacji, pełnej cierpienia i udręki, która ogarnia cały świat, wołamy do Ciebie, Matko Boga i nasza Matko, i uciekamy się pod Twoją obronę. O Dziewico Maryjo, miłosierne oczy Twoje na nas zwróć w tej pandemii koronawirusa, i pociesz tych, którzy są zagubieni i opłakują swoich bliskich zmarłych, niekiedy pochowanych w sposób raniący duszę... Wspieraj tych, którzy niepokoją się o osoby chore, przy których, by zapobiec infekcji, nie mogą być blisko. Wzbudź ufność w tych, którzy są niespokojni z powodu niepewnej przyszłości i następstw dla gospodarki i pracy... Chroń lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, którzy w tym czasie kryzysu znajdują się na pierwszej linii frontu i narażają swoje życie, aby ocalić inne istnienia. Podtrzymuj ich heroiczne wysiłki i daj im siłę, dobroć i zdrowie".

Prosił, aby pamiętać także o opiekunach chorych i o kapłanach, którzy z "troską duszpasterską i zaangażowaniem ewangelicznym starają się pomagać i wspierać wszystkich". I nie pominął naukowców, zalecając modlitwę aby "mogli znaleźć właściwe rozwiązania i pokonać tego wirusa [oraz przywódców państw], aby działali mądrze, z troską i wielkodusznością; pomagając wszystkim, którym brakuje tego, co niezbędne jest do życia, planując rozwiązania społeczne i ekonomiczne z dalekowzrocznością i z duchem solidarności". Prosił też aby przez modlitwę poruszyć ich sumienia, by te "ogromne sumy, przeznaczane na rozwój i doskonalenie uzbrojenia, mogły być wykorzystane do promowania odpowiednich badań, żeby zapobiec podobnym katastrofom w przyszłości". Pamiętał także o tym, by odwołać się do sumień wiernych, aby w imię solidarności i braterstwa dzieci Bożych, w tym trudnym czasie pamiętali o dotkniętych ubóstwem.

List zakończył błaganiem do Maryi Dziewicy: "O Maryjo, Pocieszycielko strapionych, weź w ramiona wszystkie swoje niespokojne dzieci i wyproś, aby Bóg zadziałał swoją wszechmocną ręką i uwolnił nas od tej straszliwej epidemii, żeby życie mogło powrócić do normalnego biegu w spokoju".



Polska zaś, niezależnie od apelu papieża, jako kraj, w którym wiara ciągle jest bardzo silna, szybko się zmobilizowała i mając pewność, że jedynym ratunkiem jest błagalne zwrócenie się do Boga, do Matki Bożej Królowej Polski – zwłaszcza w modlitwie różańcowej – na różne sposoby podjęła tę modlitwę:

1) Przewodniczący Konferencji Episkopatu ks.arcybiskup Gądecki, w dniu 14 marca 2020r. wystosował apel do wszystkich duchownych, do osób konsekrowanych, aby w obliczu pandemii koronawirusa, codziennie o godzinie 20.30, w swoich kościołach włączali się do Ogólnopolskiego Różańca odmawianego w intencji chorych na COVID-19,tych, którzy się nimi opiekują, pracowników służb medycznych i sanitarnych oraz o pokój serc i nawrócenie. Arcybiskup prosił także wiernych, aby o tej samej porze odmawiali w swoich rodzinach Różaniec w łączności duchowej z kapłanami i zapewnił, że sam w tym czasie także będzie się modlił. Apel ten został podjęty także przez zgromadzenia zakonne. W Niepokalanowie modlitwa różańcowa w intencji: wynagrodzenia za grzechy świata, przebłagania Boga, wyproszenia Jego miłosierdzia, oddalenia epidemii oraz wyproszenia deszczu – przez wstawiennictwo św. Maksymiliana i Niepokalanej odmawiana jest w kaplicy św.Maksymiliana.

2) Przyłącz się do Dziecięcego Różańca Nadziei. Pomódl się i zrób rysunek dla chorych na koronawirusa – zaapelował dyrektor legnickiej Caritas ks. Robert Serafin. Duchowe wsparcie dla pacjentów oraz personelu medycznego i wolontariuszy ze strony dzieci ma być pociechą i dodawać sił w chorobie i posłudze chorym. Legnicka Caritas w Jeleniej Górze prowadzi ośrodek opiekuńczo-leczniczy, w którym jest także specjalny oddział dla osób zakażonych koronawirusem. Od dłuższego czasu nie chodzicie do szkoły. Jesteście w swoich domach i uczycie się zdalnie. Nie wychodzicie na podwórko, nie spotykacie się z przyjaciółmi. Myślę, że macie sporo czasu. Chciałbym was poprosić o włączenie się w akcję: Dziecięcy Różaniec Nadziei – pisze w specjalnym apelu ks. Serafin. To duchowe wsparcie ma polegać na odmówieniu przez 5 dni dziesiątka różańca w intencji chorych i personelu. Ks. dyrektor prosi też o włączenie w to dzieło rodzeństwa, rodziców i inne osoby chętne. Ponadto dzieci mają wykonać rysunek ilustrujący tę modlitwę.

Wykonajcie własnoręcznie pracę plastyczną, sfotografujcie ją i prześlijcie na naszego e-maila: [email protected] Zdjęcia z waszymi pracami będziemy zamieszczać na naszej stronie pod adresem: www.caritaslegnica.pl/rozaniecnadziei/ i Facebooku https://www.facebook.com/Caritas-Diecezji-Legnickiej-395154917583942 Pomóżcie naszym chorym, pracownikom i wolontariuszom oraz wszystkim, którzy tej modlitwy potrzebują na całym świecie – prosi ks. Serafin w dniu 14 kwietnia 2020. (https://ekai.pl/dzieciecy-rozaniec-nadziei-pomoc-w-walce-z-epidemia/)


Reprod. z https://ekai.pl/dzieciecy-rozaniec-nadziei-pomoc-w-walce-z-epidemia/

3) Serwis pompejanska.rosemaria.pl zaapelował, że kto znajdzie w sobie siłę, może uczestniczyć także w inicjatywie odmawiania Nowenny Pompejańskiej w intencji odsunięcia epidemicznego zagrożenia. Jeśli rozpocznie nowennę w dniu 16 marca, to skończy ją 8 maja, czyli w dniu, w którym Sanktuarium w Pompejach obchodzi rocznicę poświęcenia. Jest to również dzień poświęcony św. Michałowi Archaniołowi potężnemu obrońcy także przed zarazami ! W tym dniu w Sanktuarium w Pompejach jest odczytywana Suplika do Najświętszej Dziewicy Różańcowej.

4) Cieszyńskie mamy zmobilizowały do modlitwy różańcowej całe rodziny. W trzy dni w Cieszynie zebrało się 110 osób, które złapały za różańce i modlą się w najważniejszych dziś intencjach - zwłaszcza za zakażonych koronawirusem, służbę zdrowia i kapłanów. Na swój sposób połączyły w jedno praktykę Nowenny Pompejańskiej i róż Żywego Różańca.

Jak w praktyce wygląda ich modlitwa? Zbiera się grupa 20 osób (jak w różach Żywego Różańca). Każda codziennie, przez 54 dni odmawia jedną tajemnicę części radosnej, bolesnej, chwalebnej bądź światła w dowolnie wybranej porze doby. Pierwsze 27 dni to część błagalna, drugie 27 dni - dziękczynna. Osoba, która rozpoczyna pierwszą część, odmawia jeszcze modlitwy początkowe Różańca, a osoba, która kończy cały Różaniec - modlitwę końcową nowenny i całego Różańca. Wielu osobom łatwiej podjąć taką modlitwę niż włączyć się w róże różańcowe. Modlitwa w różach jest zobowiązaniem trwałym, a w naszej "róży" - zobowiązujemy się do odmawiania dziesiątki przez 54 dni.

Bardzo szybko zebrało się 60 osób - mamy ze wspólnoty, ich mężowie, dzieci, przyjaciele - gotowych do modlitwy. A że w obecnej chwili ważnych intencji nie brakuje, pierwsza sześćdziesiątka stworzyła trzy grupy, z których każda modli się przez najbliższe 54 dni (od 14 marca do 6 maja) w następujących sprawach:

pierwsza: o ochronę Bożą, Maryi i Aniołów dla matek w ciąży,

druga: o ochronę przed koronawirusem i jego konsekwencjami dla wszystkich ludzi,

trzecia: o nawrócenie całego świata w tym trudnym czasie,

Pocztą pantoflową, smsami, przez media społecznościowe rozchodziła się wiadomość o cieszyńskiej modlitwie. Do Hani dotarło tyle nowych zgłoszeń, że 15 marca (grupa będzie się modlić do 7 maja) powstały dwie kolejne nowennowe dwudziestki !

czwarta z kolei modli się o siły i Ducha św. dla całego personelu medycznego,

piąta (powstała na specjalne życzenie): o siły i Ducha św. dla cieszyńskiego personelu medycznego.

Ale i na pięciu dwudziestkach się nie skończyło ! Następne 20 osób, w poniedziałek 16 marca (ich modlitwa potrwa do 8 maja) stworzyło grupę szóstą, która modli się:

o ochronę, mądrość i jedność dla kapłanów w tym trudnym czasie.

Cieszyńskie grupki nowennowe są wciąż otwarte na kolejne osoby. Każdy, kto chciałaby dołączyć do tej szczególnej wspólnoty modlitwy, może skontaktować się z Hanną przez e-mail: [email protected]

Serdecznie zachęcamy do dołączenia do nas albo organizowania się w 15 czy 20-osobowe drużyny - w swoich parafiach czy miejscowościach - które zmobilizują się do wspólnej modlitwy w tym bardzo trudnym czasie epidemii - modlitwy o ochronę przed koronawirusem, o uzdrowienie zakażonych, a także za personel medyczny i kapłanów, posługujących nam wszystkich w nowych, skomplikowanych warunkach. Wszystkim zainteresowanym taką modlitwą, bardzo chętnie pomożemy - wyślemy wzór tabelki, która pomaga w zorganizowaniu się, jak i opis modlitwy.

A oto praktyczne wskazówki dla dwudziestek nowennowych, na wzór powstałych w Cieszynie:

Wszyscy podajemy intencję na samym początku modlitwy: "Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca świętego oraz w tej następującej intencji: ... " i odmawiamy swoją dziesiątkę Różańca. Dodatkowo, dla utrzymania porządku nowenny: osoba, która rozpoczyna pierwsza część różańca, odmawia jeszcze modlitwy początkowe różańca, a osoba, która kończy cały różaniec, odmawia jeszcze modlitwę końcową nowenny i całego różańca:

W części błagalnej czyli przez pierwsze 27dni:

Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompejów, jako nigdy jeszcze nie słyszano, aby ktokolwiek z czcicieli Twoich, z Różańcem Twoim, pomocy Twojej wzywający, miał być przez Ciebie opuszczony. Ach, nie gardź prośbą moją, o Matko Słowa Przedwiecznego, ale przez święty Twój różaniec i przez upodobanie, jakie okazujesz dla Twojej świątyni w Pompejach wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen.

W części dziękczynnej czyli przez drugie 27 dni,

Cóż Ci dać mogę, o Królowo pełna miłości ? Moje całe życie poświęcam Tobie. Ile mi sił starczy, będę rozszerzać cześć Twoją, o Dziewico Różańca Świętego z Pompejów, bo gdy Twojej pomocy wezwałem, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś. O ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego, wszystkim głosić będę, jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną, aby i niegodni, tak jak i ja, grzesznicy, z zaufaniem do Ciebie się udawali. O, gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobra, jaką masz litość nad cierpiącymi, wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.

(https://bielsko.gosc.pl/doc/6218398.Antykoronawirus-czyli-cieszynska-Pompejanka-dla-kazdego)

5) Ksiądz kanonik Roman Kot proboszcza Parafii MB Pompejańskiej oraz Diecezjalny Moderator Żywego Różańca w Diecezji Warszawsko–Praskiej, w dniu 20 marca wystosował apel do wszystkich czcicieli Matki Bożej Różańcowej, pisząc w nim: “Razem ze środowiskiem parafialnych kół różańcowych i wszystkich modlących się na różańcu, pragnę wszystkich zaprosić do podjęcia od 25 marca, tzn. od Uroczystości Zwiastowania Pańskiego,całodobowej modlitwy różańcowej. Podejmijmy intensywną modlitwę wstawienniczą o zatrzymanie choroby na całym świecie. Z doświadczenia pamiętamy że w modlitwie jest siła i potęga, razem z otwartymi sercami możemy wymodlić cud i łaskę zatrzymania choroby, niech ten czas będzie dla nas wszystkich rozlaniem obfitości łask, przeniknięcia serc głębokim pokojem, czasem wsparcia, ochrony duchowej, niech stanie się dla każdego z nas Bożą tarczą obronną... Wy chorzy i cierpiący, nie wypuszczajcie z rąk Różańca ! Modlitwa wsparta cierpieniem jest wielką siłą. Prawdziwymi ośrodkami i wspólnotami są ciche miejsca modlitwy ludzi w swoich domach. Tam gdzie się modli, tam się decyduje nie tylko o naszym życiu, ale także o wydarzeniach naszego świata, ojczyzny i każdej naszej rodziny. Liczymy na każdą chętna osobę, która w zaciszu domowym, przy zapalonej świecy podejmie stałą godzinną modlitwę. Pomimo tego poświęcenia każdy z pewnością przekona się, że modlitwa będzie szturmem do nieba i wiele będziemy mogli wyprosić, powierzając nasze intencje Bogu przez Maryję... W modlitwie powierzajmy intencje: o zatrzymanie epidemii na świecie, o zdrowie i wytrwanie w cierpieniu dla wszystkich, których dotknęła ta choroba, o opiekę duchową dla służby medycznej, o pokój wewnętrzny dla wszystkich rodzin, a także pamięcią modlitewną otoczmy osoby które odeszły do Pana”.

6) Jeden różaniec to za mało. Zachęcam wszystkich wiernych oraz wszystkich przyjaciół krzeszowskiego sanktuarium Matki Bożej Łaskawej - trwajmy w modlitwie pompejańskiej w intencji ustania pandemii koronawirusa ! ! Może warto w tych dniach wypróbować ten sposób modlitwy – apelował w dniu 30 marca ks. Marian Kopko, kustosz krzeszowskiego sanktuarium i moderator diecezjalny Żywego Różańca diecezji legnickiej. Myśl o podjęciu nowenny pompejańskiej zrodziła się po uroczystości Zwiastowania Pańskiego. Zachęcam – mówił ksiądz - aby każdego dnia w tym trudnym czasie epidemii koronawirusa modlić się nowenną pompejańską. Serdecznie zachęcam do tego modlitewnego szturmu do nieba przez wstawiennictwo Matki Bożej – podkreślał. Przypominał, że wielu z nas pozostaje w tym czasie w domach. Marnujemy wiele czasu i sił na różne troski, lęki, obawy. Wiele czasu spędzamy przed telewizorem. Jeden różaniec to tylko 15-20 minut. Gdybyśmy wszystkie tajemnice spletli w codzienny modlitewny wieniec, to byłaby to odpowiedź na pragnienie i pytanie Jezusa z Ogrójca: “jednej godziny nie mogliście czuwać ze mną?” – przekonywał 20 marca ksiądz kustosz. (https://ekai.pl/nieustanny-rozaniec-o-ustanie-pandemii)

7) W dniu 19 kwietnia czyli w Niedzielę Miłosierdzia Bożego Radio Maryja wraz ze zgłoszonymi słuchaczami z całej Polski oraz Polonii całego świata - rozpoczęło nowennę pompejańską o ustanie epidemii w Polsce i na całym świecie. Jedną część różańca odmawiana jest o godz. 11.30, następne po Mszy św. o godz. 12.00 w kaplicy adoracji.

Tutaj są ukazane tylko niektóre przykłady rozmaitych pomysłów jakie podejmowali polscy katolicy, zawierzając ten trudny czas Bogu i Matce Bożej w modlitwie różańcowej; ufając w przeogromną moc Różańca świętego.



“Jesteśmy szczęściarzami. Bo mamy Różaniec. Bo możemy uczepić się tajemnic, które dokonały największych rewolucji w dziejach świata. Bo możemy dać się wciągnąć w te tajemnice... Może dlatego modlitwa różańcowa staje się wciąż, tak jak niegdyś, początkiem wielu rewolucji w naszym życiu i w życiu całej ludzkości” (ks.Rafał J.Sorkowicz SChr).



wróć do strony głównej