wróć do strony głównej



SPÓLNOTY NIEUSTAJĄCEGO RÓŻAŃCA



„Stoimy dziś w obliczu największej konfrontacji, jaką kiedykolwiek przeżyła ludzkość. Nie przypuszczam, by szerokie kręgi społeczeństwa amerykańskiego ani najszersze kręgi wspólnot chrześcijańskich zdawały sobie z tego w pełni sprawę. Stoimy w obliczu ostatecznej konfrontacji między Kościołem a antykościołem, Ewangelią i jej zaprzeczeniem. Ta konfrontacja została wpisana w plany Bożej Opatrzności. Jest to czas próby, w który musi wejść cały Kościół, a polski Kościół w szczególności” (ks.kard. Karol Wojtyła, Metropolita Krakowski podczas wizyty w dniach 23 lipca – 11 września 1976 r. w Stanach Zjednoczonych).


http://powolanie-zakonne.blogspot.com/2012/03/matka-boza-jest-postrachem-demonow.html

„Niech Polska rozmodli się na różańcu, a nie zagubimy się w tym życiu i w tym pokoleniu będziemy umieli odnaleźć Bożą drogę i na tej drodze wytrwać” (ks.abp. Andrzej Dzięga).

„Jednym ze sposobów niesienia duchowej pomocy potrzebującym jest Różaniec Wieczny czyli Nieustający. Założony on został w pierwszej połowie XVII w., pierwszy w Bolonii, drugi we Florencji. Nabożeństwo to objęło miasta i wioski. Należeli do niego nawet papieże, kardynałowie i biskupi. Stolica Apostolska powagą papieża Aleksandra VII zatwierdziła Różaniec Wieczysty w roku 1656. Najstarsze księgi Różańca Wieczystego w Polsce znajdują się w kościele oo. Dominikanów w Krakowie, a prowadzone są od roku 1738.

Należący do wspólnoty modlą się przede wszystkim:

• o nawrócenie grzeszników,

• o pomoc konającym,

• o pomoc zmarłym przebywającym w czyśćcu,

• w innych ważnych intencjach diecezjalnych czy parafialnych.

Nieustający Różaniec polega na tym, że jest odmawiany dniem i nocą bez przerwy. Członkowie składający Bogu daninę nieustającej modlitwy, mają ustaloną zawsze tę samą godzinę, ten sam dzień i tę samą część Różańca. Jest to nie tylko modlitwa nieustająca, ale i ofiarna. To nieustanny hymn uwielbienia i dziękczynienia, przebłagania i prośby zanoszonej do Boga przez Niepokalane Serce Maryi. Włączenie się w krąg Nieustającego Różańca jest dla nas wielką pomocą w życiu, gdyż przychodzi ona ze strony wszystkich, którzy w świecie podjęli tę modlitwę. Sam tylko Bóg wie, jak rozstrzygają się ludzkie losy w ostatniej godzinie, najcięższej i najbardziej dramatycznej. (http://www.drohiczynska.pl/?action=nieustajacy_rozaniec).



Nieustający Różaniec za Ojczyznę

Nie wiem, kto jeszcze dziś pamięta tamten sierpniowy dzień 1994 roku, kiedy posługujący w Radiu Maryja ojciec Jan Mikrut, redemptorysta – ogłosił, iż radio to pragnie zorganizować nieustanną modlitwę różańcową całego Narodu, podobnie, jak to wcześniej uczyniono w innych krajach. Tak modliła się Austria – mówił – kiedy pod koniec II wojny światowej groziło jej zaanektowanie przez czerwonych zwycięzców ze Wschodu. Tak modliły się Filipiny, błagając o zażegnanie wojny domowej; tak modliła się Brazylia... Zwrócił się więc do słuchaczy, aby zechcieli podjąć apel skierowany do nich i włączyli się do ustawicznych modłów... Intencje Różańca miały zanieść przed tron Najwyższego – ekspiację za grzechy dzieciobójstwa nienarodzonych oraz błaganie o łaski dla Ojczyzny, dla Kościoła, dla Ojca świętego oraz dla Radia Maryja.

Na odzew ze strony słuchaczy nie musiał długo czekać, gdyż rozdzwoniły się telefony... Rozkołatane serca i drżące głosy pełne emocji chciały jak najszybciej podjąć dzieło, jak najdokładniej je wypełnić i jak najwierniej przysłużyć się Wielkiej Sprawie. Ze wszystkich stron naszej Ojczyzny, z ogromnym niepokojem pytano o szczegóły i upewniano się ...

Radio Maryja raz po raz wzywało wszystkich do Różańca; do zrywu masowego i solidarnego, do Wielkiego i Odpowiedzialnego Zadania... wszystkich, którym jest drogi los ukochanej Ojczyzny... Wzywało do modlitwy o ratunek dla niej, o pomyślność i o błogosławieństwo Boże.. Od rana do nocy płynęło orędzie do Narodu: do świeckich i duchownych, do zdrowych i chorych, do młodych i starych, do prostych i wykształconych... do wszystkich... módlcie się za Ojczyznę !

Mój Boże... Już wcześniej Ktoś chciał słyszeć taki „narodu śpiew”:

„... w sejmowym kole
w świątyni świętych
w katedrze
w gromadzie gminy
w zborze pracujących
w hufie żołnierzy
w polu na roli
w domie
w zagrodzie rękodzielnika
we dworze, w pałacu, w zamku
w chat dookolu...”

(„Veni Creator” Stanisław Wyspiański)

Pierwsze spontaniczne zgłoszenia były chaotyczne i kłopotliwe: przeróżne dni i przypadkowo dobrane godziny, dowolne, nieskoordynowane odstępy między poszczególnymi osobami nie pozwalały stworzyć całościowego obrazu tego przedsięwzięcia... Ojciec Jan z anielską cierpliwością wysyłał w eter dziesiątki wskazówek – sugerując, porządkując i doprowadzając do ładu nadsyłane deklaracje, a kłopotliwe radził zmienić...

Tymczasem „twierdza modlitewna” z każdym dniem potężniała. Kolejne fragmenty różańcowego muru podwajały się, potrajały i wielokrotniały. Ani upadki, ani luki już jej nie mogły zaszkodzić... Byli i tacy, którzy ogarnięci powszechnym entuzjazmem, rozsyłali wiadomości do proboszczów parafii w rejonach, do których sprawa ta dotychczas nie dotarła. I już po kilku dniach zaczęły napływać odpowiedzi: „Pozdrawiamy z Zakopanego. Podejmujemy Nieustanny Różaniec. Jest nas...”; „Kłaniam się z sanatorium w Szczawnicy. Propozycję udziału w Nieustającym Różańcu przyjęłam z radością. Już zwerbowałam pewną osobę, a jest nią ksiądz prałat, przebywający wraz ze mną na leczeniu”; „Od 1979 roku oprócz różańcowych „Murów Jerycha” – uczestniczę w Jasnogórskim Nieustającym Różańcu za Ojca świętego, w którym bierze udział kilkaset osób... Staraliśmy się jak możemy, ale nasze możliwości są bardzo ograniczone. Teraz z pomocą przyszło Radio Maryja. Chwała Panu !!!”.

Na listopadowe imieniny Karola Boromeusza, Ojciec święty otrzymał w darze wiadomość, że w ramach Nieustającego Różańca, który powstał z inicjatywy Radia Maryja – modli się, także za niego, już ponad 7000 rodaków.

Ludzie w naszym kraju żyjąc zwykłą codziennością wcale nie wiedzieli o tym, że nad nimi, przed nimi i za nimi płyną błagalne słowa najwspanialszej modlitwy... że w dzień i w nocy otaczają, otulają, osłaniają, mieszając pracę i z odpoczynkiem, z nauką i rozrywką; i że bez przeszkód przenikają narodziny i śmierć, a sprawy Boże coraz bardziej przeplatają się z ludzkimi... że w dzień i w nocy, nieustannie – poprzez drewniane, plastikowe... poprzez brązowe, białe, czarne, niebieskie i zielone... przez gładkie i rzeźbione, okrągłe i owalne... przez nowe i poprzez wytarte paciorki różańcowe – podążają do Boga kilometry westchnień... że niezliczone palce – małe i duże, szczupłe i pulchne, jasne i gładkie, a także sczerniałe i spękane, proste oraz boleśnie wykręcone chorobą – wciąż pracowicie przesuwają drobniutkie koraliki...

Nie wyczuwali, że kiedy śpią, kiedy pracują, podróżują – ktoś modli się z różańcem w ręku; że czyjeś usta szepcą pobożnie – jak Polska długa i szeroka -

„...od poników gór
po wód roztocze
we wichurze, w promieniu, w gromie
w orce
przy ziaren siejbie
jak mowa sięga...” (S.W.jw.) –
„Święta Maryjo - módl się za nami grzesznymi...”

Na klęczkach, na fotelu czy też w łożu boleści – ktoś nieustannie doprasza się:

„Módl się za nami grzesznymi...”

Którzyśmy połowę Narodu uśmiercili przed jego pierwszym tchnieniem -

Módl się za nami grzesznymi...”

Którzy nie rozpoznaliśmy nieprzyjaciół naszej Ojczyzny -

„Módl się za nami grzesznymi...”

Którzy własnymi rękoma podcinamy korzenie Kościoła świętego –

„Módl się za nami grzesznymi...”

Którzy tak boleśnie ranimy serce ukochanego Ojca świętego -

„Módl się za nami grzesznymi...”

Którzy jeszcze zbyt mało czynimy dla Radia Maryja

„Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen...”

I tak, te drobne, pojedyncze „zdrowaśki” łączą się w strumyki, potem w strumienie i w potoki, aby zebrane w jedną rzekę – spokojnie i majestatycznie płynąć przed Boży tron...

Co dziś zostało z tamtych dni pełnych emocji i zapału – trudno powiedzieć. Ojciec Jan, twórca tej modlitwy ojczyźnianej już dosyć dawno odszedł do Pana i chyba nikt nie wątpi w to, jak trudno byłoby ogarnąć całość takiego przedsięwzięcia i nieustannie czuwać nad tym, czy ktoś się nie „wykruszył”, czy nie powstała jakaś wyrwa w tym murze różańcowym. Dlatego, Bogu dzięki za to, że jednak forma ta przetrwała i chociaż zawężona do parafii, sanktuariów – nieustannie „pracuje” dla Boga i Ojczyzny, szczególnie w polskim „Lourdes” czyli w sanktuarium gietrzwałdzkim.

***

„Upadek moralny za panowania ostatnich królów pociągnął za sobą utratę niepodległości Polski. Nastąpił wówczas okres długiej pokuty dziejowej naszego narodu. Jednak Matka Najświętsza nie opuściła nas. W 1877roku objawiła się w Gietrzwałdzie (jedyne objawienie Najświętszej Maryi Panny w Polsce uznane przez Kościół). Wzywała do poprawy życia i zadośćuczynienia. Uczyła, że od tego zależy wolność Polski”. A przede wszystkim prosiła o to, by nieustannie modlić się, odmawiając Różaniec.

Wołanie Matki Bożej, w dzisiejszych czasach, podjęła Urszula Strynowicz, założycielka i animatorka wspólnot Nieustającego Różańca w naszej Ojczyźnie. Inspiracją jej działalności było spotkanie z Anatolem Kaszczukiem.

Pierwsze Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego zaczęły powstawać od dnia 3 września 1999 r., który tutaj był przygotowaniem się do dokonania zaplanowanej na dzień 12 września tego roku intronizacji Chrystusa Króla - rolników archidiecezji warmińskiej. Uroczysty akt został odczytany przez J.E. Ks. Abpa Edmunda Piszcza, ks. Stanisława Tkacza – jako duszpasterza rolników, przedstawicieli związków i samorządów rolniczych, szkół rolniczych i rolników.

Po uroczystościach w Gietrzwałdzie – wspomina założycielka - otrzymałam błogosławieństwo Księdza Arcybiskupa na dalszy rozwój nieustannej modlitwy różańcowej w celu przygotowania całej archidiecezji do intronizacji Chrystusa Króla, która została dokonana w Święto Chrystusa Króla Wszechświata 26 listopada 2000 r. W taki sposób zaczęły się tworzyć Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego – wspólnoty ludzi w parafiach, podejmujących raz w miesiącu całodobową modlitwę różańcową. Od 2000 roku dzięki zamieszczeniu informacji na łamach „Naszego Dziennika” oraz rozdawanym ulotkom informacyjnym na Jasnej Górze. Wspólnoty takie zaczęły się rozwijać przy parafiach w całej Polsce. „Od 2003 roku zaczęto organizować dziewięciomiesięczne nowenny nieustającej modlitwy różańcowej przed Najświętszym Sakramentem za Ojczyznę i pokój na świecie. Każdego dnia kolejne wspólnoty w swoich parafiach, za zgodą księdza proboszcza, przez całą dobę modlą się na różańcu przed Najświętszym Sakramentem”.

W październiku 2003 r. Ksiądz Arcybiskup Edmund Piszcz zawierzył wszystkie Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego Matce Bożej Pani Gietrzwałdzkiej: „…Chcemy Ciebie zapewnić, Matko, że ten Różaniec Nieustający będzie w naszej archidiecezji trwał, że będzie nieustanną modlitwą do Twojego Syna poprzez Twoje błogosławione dłonie”. „Przyłączyły się do nas osoby z wielu diecezji – mówi pani Urszula – najwięcej z warmińskiej, elbląskiej, poznańskiej, drohiczyńskiej, siedleckiej, gdańskiej, białostockiej, bielsko-żywieckiej, krakowskiej, lubelskiej, warszawskiej i łomżyńskiej. Modlitwa obejmuje następujące intencje:

1) O łaskę Intronizacji Chrystusa Króla w naszej Ojczyźnie.

2) Za Ojca Świętego, Księdza Prymasa, biskupów i kapłanów Polski

3) Za naszą umiłowaną Ojczyznę i o pokój na świecie

4) Za Radio Maryja i inne media katolickie

5) O rychła beatyfikację Sługi Bożej Rozalii Celakówny

6) Aby Kościół triumfujący pomagał nam wypełnić wolę Bożą

7) W intencjach parafii i naszych własnych intencjach

Charyzmatem Wspólnot Nieustającego Różańca jest działanie polegające na tym, aby przez modlitwę wyprosić realizację Jasnogórskich Ślubów Narodu, co powinno przyczynić się do triumfu Niepokalanego Serca Maryi, do tego, aby Polska Była prawdiwym królestwem Maryi i Jej Syna” („Różaniec” nr 6/2007). Poprzez tworzenie Wspólnot Nieustającego Różańca Świętego im. Jana Pawła II (taka jest pełna nazwa) modlitwa różańcowa trwa w sposób nieustanny. Tak odmawiany Różaniec przyczynia się do osłabiania działania szatana w naszej Ojczyźnie. Trzeba, aby poprzez dalszy rozwój Wspólnot, a przez to coraz większej modlitwy różańcowej doprowadzić do całkowitego oddalenia od Polski mocy piekielnych. W ten sposób wyprosimy realizację Ślubów Jasnogórskich, które oznaczają nic innego, jak to, że „…Nastąpi wielki Tryumf Serca Matki Bożej, po którym dopiero zakróluje Zbawiciel nad światem przez Polskę.” (Sługa Boży ks.kard. August Hlond).

Maryja przyszła do nas w czasie, kiedy wydawało się, że sytuacja naszej Ojczyzny jest dramatycznie przesądzona. Polska była pod zaborami. Wymazana z mapy świata, mimo to Maryja mówiła w Gietrzwałdzie po polsku. Orędzie Matki Bożej „życzę sobie, abyście codziennie odmawiali Różaniec” przenikło przez granice zaborów i dotarło do wszystkich Polaków. Duchowa przemiana wśród Polaków przyczyniła się do odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli. Podobnie dzisiaj, kiedy stoimy na progu utracenia wolności, z pomocą przychodzi nam Matka Boża Pani Gietrzwałdzka z tym samym orędziem. Bł. O. Honorat Koźmiński napisał, że „Gdyby w Gietrzwałdzie był odmawiany nieustannie Różaniec, Polacy nie musieliby walczyć o wolność Polski, mieliby ją wolną bez walki.”

„Ojczyzna nasza jest w potrzebie – apeluje Urszula Strynowicz. Potrzebuje Twoich rąk, serca, modlitwy. Najskuteczniejszą modlitwą jest Różaniec. Możesz przy swojej parafii założyć Wspólnotę Nieustającego Różańca Świętego. Potrzeba tylko 48 osób. Każda z nich modli się raz w miesiącu (w ustalonym dla Wspólnoty dniu) przez pół godziny w swoim domu odmawiając jedną część Różańca Świętego i Litanię do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Modlitwę zaczynamy o godz. 0:00, a kończymy o godz. 24.00. Różaniec odmawiamy według kolejności jego części... Wszystkich którzy zechcą włączyć się do Wspólnoty Nieustającego Różańca Świętego (celem ustalenia dnia modlitwy) proszę o kontakt na niżej podany telefon lub adres:

Urszula Strynowicz, Łomy 12, 11-042 Jonkowo. tel. 089 5129 388 oraz 0513 161 276 (po godz. 20.00)

Wg źródła: http://parafialikusy-wiadomosci.blogspot.com/2012/01/wspolnoty-nieustajacego-rozanca.html - tam znajdziesz całość.



Niemało parafii w Polsce podjęło apel o zorganizowanie Wspólnot Nieustającego Różańca. Obecnie liczba członków tych wspólnot wynosi ponad 20 tysięcy osób (około 400 wspólnot w całej Polsce). Oto niektóre z nich:

Wspólnota modlitewna Nieustającego Różańca Świętego przy parafii NMP Wspomożycielki Wiernych w Olsztynie – Likusy (duszpasterstwo oo. salezjanów): „Należymy do Maryi i jesteśmy Jej armią, którą Ona posługuje się według swojego upodobania – mówią o sobie. Jesteśmy narzędziami w Jej rękach, zawsze gotowi do zadania, które nam Matka Najświętsza daje w zależności od czasu i sytuacji, a rozpoznawać te zadania pomaga nam Duch Święty – najczęściej podczas modlitwy. Staramy się robić tylko to, co jest zgodne z nauką Kościoła i w posłuszeństwie wobec Kościoła."

Charyzmatem Wspólnot Nieustającego Różańca jest działanie polegające na tym, aby przez modlitwę wyprosić realizację Ślubów Jasnogórskich, co powinno między innymi doprowadzić do Triumfu Niepokalanego Serca Maryi i aby Polska była prawdziwym Królestwem Maryi i Jej Syna...

Matko dobrej przemiany ! Stajemy przed Tobą, w całej prawdzie i błagamy Cię, uproś nam łaskę wewnętrznego odrodzenia. Wiemy, że jako dzieci narodu polskiego możemy liczyć tylko na Chrystusa i na Ciebie. Nie pomoże nam nikt z zewnątrz. Musimy dźwignąć się sami. W sobie musimy znaleźć siłę do głębokiej, moralnej odnowy narodu. Gdy będziemy mieli czyste serce i czyste ręce, nie zwycięży nas nikt, bo sam Bóg będzie naszą mocą. Maryjo, uratuj każdego człowieka w Polsce dla Chrystusa. Na okup za tę wielką łaskę przyjmij nas wszystkich, oddanych Tobie w macierzyńską niewolę miłości. Dajemy Ci całkowite prawo posługiwania się nami, aby uratowani zostali wszyscy nasi bracia, aby odmieniło się oblicze polskiej ziemi, aby prawdziwie była ona królestwem Twoim i Twojego Syna. Amen.” (http://parafialikusy-wiadomosci.blogspot.com/2012/01/wspolnoty-nieustajacego-rozanca.html_.



W Sanktuarium w Kałkowie-Godowie pamięta się o tym, że polecenie odmawiania różańca przewija się w każdym z Maryjnych objawień. W tym celu rozwinęła się tam idea Nieustającego Różańca w intencji Ojczyzny. Jak podkreśla Ksiądz Kustosz, jest to jakby "niewidzialna linia obronna" dokoła Polski i Papieża, uformowana z modlitw różańcowych. Tworzy się ją w ten sposób, że nieustannie, w dzień i w noc, ktoś odmawia różaniec. Jeśli ktoś chce należeć do tej zwycięskiej armii Matki Bożej, musi wybrać jedną godzinę w tygodniu i w tym czasie odmawiać różaniec. Jedna osoba odmówi wówczas trzy części różańca, inna mniej. Ważne jest, aby cała godzina była wypełniona modlitwą. Jeśli komuś zadanie to wydaje się za trudne, może to zobowiązanie podjąć z innymi członkami rodziny lub znajomymi. (http://www.kalkow.com.pl/info2.php?MMident=15&MMtyt=Nieustaj%B1cy%20R%F3%BFaniec).

Wspólnota Nieustającego Różańca przy parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Toruniu, skupia 48 osób, raz w miesiącu modlących się przez całą dobę, każdy po pół godziny, odmawiając jedną tajemnicę różańca. Poza tym dwa razy w roku przyjmuje na 9 dniową nowennę obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej i Chrystusa Króla. Uczestniczy również w nowennie do św. Józefa oraz organizuje pielgrzymki do sanktuariów na terenie Polski.

http://mbzwycieska.diecezja-torun.pl/wspolnota-nieustajacego-rozanca/

Wspólnota modlitewna Nieustającego Różańca przy parafii świętego Jana z Kęt w Stryszowie, składa się z 48 osób... Każda z nich modli się raz w miesiącu przez pół godziny w swoim domu, odmawiając jedną część różańca świętego. W naszej parafii, jest to 19 dzień każdego miesiąca. Modlitwę zaczynamy o godz. 0.00, a kończymy o godz. 24.00. Różaniec odmawiamy w kolejności jego części - część radosną, światła, bolesną i chwalebną.

(http://parafiastryszow.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=101&Itemid=74)

Wspólnota Nieustającego Różańca przy parafii św.Maksymiliana w Olsztynie powstała we wrześniu 1999r. przy uroczystościach intronizacji Chrystusa Króla w archidiecezji. Ponieważ każdego dnia któraś ze wspólnot odmawia całodobowo różaniec, członkowie tej wspólnoty czynią to każdego dwudziestego czwartego dnia miesiąca, przede wszystkim podejmując duchową adopcję biskupów i kapłanów. Główną patronką wspólnoty jest Matka Boża Gietrzwałdzka.

http://www.maksymilian.olsztyn.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62&Itemid=41

Wspólnota Nieustającego Różańca przy parafii św.Wojciecha w Częstochowie podejmuje całodobową modlitwę 26-go dnia każdego miesiąca’



Czuwanie Wspólnot Nieustającego Różańca

Od 11 do 13 marca Sanktuarium św. Józefa gości Wspólnoty Nieustającego Różańca z całej Polski. Zrzeszeni w nich członkowie modlą się codziennie w intencji Kościoła i Ojczyzny. Przybyli z całej Polski wierni przede wszystkim spędzają w Sanktuarium czas na wspólnej modlitwie. Przewodniczy im ojciec karmelita. Codziennie uczestniczą w Eucharystii a w sobotę po południu wysłuchali konferencji: "Przez królowanie Maryi do królowania Jezusa Chrystusa". (http://www.swietyjozef.kalisz.pl/Aktualnosci/207.html).

Patronowie Wspólnot Nieustającego Różańca:

1. Matka Boża Pani Gietrzwałdzka główna Patronka

2. Święty Józef

3. Święty Maksymilian Maria Kolbe

4. Święty Jan Lateran

5. Święty Jan Bosko

6. Błogosławiony Ojciec Honorat Koźmiński

7. Święta Matka Teresa z Kalkuty

8. Święty Jan Vianney

9. Święty Michał Archanioł

10. Anioł Stróż Polski

11. Święty Jan Paweł II

Szczegółowe porady na temat: NIEUSTAJĄCY RÓŻANIEC (krąg tygodniowy), można znaleźć pod adresem: http://www.porady-duchowe.siedlce.opoka.org.pl/NIEUST-ROZA.htm



Wspólnoty Nieustającego Różańca powstają po to, aby modlić się w intencji Kościoła i Ojczyzny.

wróć do strony głównej