wróć do strony głównej



IECO INNE MODLITWY RÓŻAŃCOWE



„To, o co was proszę, to pokuta. Chcę jedynie skruchy. Jeżeli będziecie odmawiać Różaniec do Siedmiu Boleści, rozważając je, otrzymacie moc, by naprawdę żałować. Dziś wielu ludzi w ogóle nie umie prosić o przebaczenie. Nadal krzyżują mojego Syna. Dlatego chciałam was przestrzec. Proszę cię, powiedz o tym całemu światu” (z objawień Matki Bożej Bolesnej w Kibeho w Rwandzie 1981-83)



Niniejsze opracowanie nosi tytuł NIECO INNE MODLITWY RÓŻAŃCOWE, choć tak naprawdę, nie powinno się nazywać je modlitwami „różańcowymi”. „Różaniec bowiem – jak wyjaśnia ksiądz dr Stanisław Szczepaniec, moderator Żywego Różańca w Archidiecezji Krakowskiej - posiada "ciało", czyli zewnętrzną formę. Ona musi być. Jeśli nie ma "Ojcze nasz", dziesięciu "Zdrowaś Maryjo" i "Chwała Ojcu", to nie ma Różańca, tylko inny rodzaj modlitwy. Trudno się z tym nie zgodzić, bo, rzeczywiście, taka forma Różańca wywodzi się z tradycji ustalonej już przed wiekami. Mając jednak tę świadomość, pozostańmy przy powszechnie używanych nazwach tych innych modlitw, także określanych mianem Różańców, które głęboko wrosły w naszą pobożność ludową i pod takimi nazwami już od dawna funkcjonują w Kościele.



Pośród aspektów, jakie naznaczają specyfikę objawień w Kibeho, charakterystyczny jest Różaniec do Siedmiu Boleści Najświętszej Dziewicy Maryi. Tego Różańca nauczyła nas sama Dziewica Maryja, za pośrednictwem Marie Claire Mukangango, kiedy się jej objawiła 6 marca 1982r. Tamtego dnia Najświętsza Dziewica wyznaczyła jej misję upowszechnienia go na całym świecie.

W pierwszych dniach Dziewica Maryja poprosiła Marie Claire, aby ta sama odmawiała Różaniec, przynajmniej dwa razy w tygodniu, zwłaszcza we wtorki i w piątki. We wtorki, ponieważ w tym dniu Ona jej się ukazała, a w piątki, ponieważ tego dnia wszyscy chrześcijanie są zaproszeni do szczególnego rozważania Męki naszego Pana. Potem Dziewica Maryja wielokrotnie prosiła ją, aby odmawiała Różaniec do Siedmiu Boleści na głos, aby ci, którzy ją słyszą, mogli się go nauczyć.

Różaniec ten został wydobyty na światło dzienne 3 marca 1982 r., w Kibeho, w czasie objawień, kiedy Dziewica Maryja obiecała Marie Claire Mukangango, że nauczy ją go odmawiać. Dziewica nauczyła tej modlitwy swoje dzieci po tym, jak wielokrotnie je prosiła (w czasie objawień Alphonsine i Nathalie), aby przyjęły cierpienie i niezwłocznie się nawróciły. Różaniec do Siedmiu Boleści został nam przypomniany, abyśmy pomogli sercu poczuć pragnienie zmiany i bezzwłocznego nawrócenia. Marie Claire wyjaśniła, że Różaniec ma nam pomóc rozważać mękę Jezusa i wielkie cierpienia Jego Matki. Kiedy jest dobrze odmawiany, może sprawić, że w naszych sercach pojawi się siła lęku przed grzechem i oddalimy się od niego, ponieważ to grzech zawiesza Chrystusa na krzyżu. Kto odpowiednio to rozważa, czuje, że ma już w sobie siłę do czynów, które świadczą o jego wewnętrznej przemianie; ma już w sobie pragnienie codziennego rozważania tajemnic krzyża Jezusa, Wyzwoliciela ludzi, i zjednoczenia się z Nim w Jego cierpieniach i w cierpieniach Jego Matki. Biorąc pod uwagę znaczenie tego Różańca, Dziewica Maryja osobiście nauczyła Marie Claire, jak go odmawiać.

W czasie każdego objawienia Marie Claire miało miejsce odmówienie i rozważenie Różańca do Siedmiu Boleści. Czasami Dziewica Maryja prosiła ją o głośne relacjonowanie tego, co rozważała, żeby ludzie słyszeli i mogli nauczyć się z jej modlitwy. „31 maja 1982 r. Dziewica Maryja przypomniała jej autentyczne orędzie: „Proszę was, żebyście prosili o przebaczenie. Jeśli będziecie odmawiać ten Różaniec, rozważając go, znajdziecie w sobie siłę, by wrócić do Boga. Teraz ludzie nie potrafią już prosić o przebaczenie. Wciąż krzyżują Syna Bożego”.

Marie Claire Mukangango też otrzymała misję nauczenia całego świata Różańca do Siedmiu Boleści. Czy miała takie możliwości, żeby odbyć podróż dookoła świata i nauczać tego Różańca? Oczywiście, że nie! Dziewica Maryja powiedziała jej, że łaska Boża wszystko może, a ona będzie musiała zrobić wszystko, co możliwe, aby ten Różaniec wszędzie był znany, nie opuszczając jednak kraju jako misjonarka. A więc tam, gdzie jest, musi robić wszystko, co możliwe, aby nauczać innych tego Różańca. Zaś Marie Claire ujawniła, że ten Różaniec nie jest po to, żeby zastąpić zwykły Różaniec, ale raczej uzupełnić go, ponieważ skupia się on przede wszystkim na tajemnicach bolesnych Jezusa i Jego Matki.

Objawienia publiczne Dziewicy Maryi dla Marie Claire zakończyły się 15 września 1982 r., w dniu, w którym Kościół czci Matkę Bożą Bolesną. Ta zbieżność jest wymowna !

Źródło: http://kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci - Tam znajdziesz całość oraz wszelkie szczegóły odnoszące się do tej modlitwy

Zobacz także: Różaniec Siedmiu Boleści Matki Bożej w Kibeho na stronie: http://kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

RÓŻANIEC DO SIEDMIU BOLEŚCI MATKI BOŻEJ

Różaniec ten został zatwierdzony w 1724 roku przez papieża Benedykta XIII, , ale niedawno Matka Boża przypomniała nam o nim już w pierwszym objawieniu w Kibeho, w Afryce, prosząc by go odmawiać i aby tę Jej prośbę przekazać wszystkim ludziom.

Sposób odmawiania Różańca

Na początku: Znak krzyża + „Wierzę w Boga Ojca...”

Przy każdej tajemnicy po rozważeniu jej, odmawiamy:

„Ojcze nasz”, 7x „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”.

Tajemnice do rozważania:

1. Proroctwo Symeona. Owoc tajemnicy: poddanie się woli Bożej.

2. Ucieczka do Egiptu. Owoc tajemnicy: słuchanie głosu Bożego.

3. Szukanie Jezusa, który pozostał w świątyni. Owoc tajemnicy: tęsknota za Jezusem.

4. Spotkanie Jezusa dźwigającego krzyż. Owoc tajemnicy: cierpliwe znoszenie krzyży.

5. Śmierć Jezusa na krzyżu. Owoc tajemnicy: panowanie nad złymi skłonnościami.

6. Zdjęcie z krzyża ciała Jezusowego. Owoc tajemnicy: szczery żal za grzechy.

7. Złożenie Jezusa do grobu. Owoc tajemnicy: prośba o szczęśliwą śmierć.

Na uczczenie łez, które Najświętsza Maryja Panna przy tajemnicach wylała: 3x „Zdrowaś Maryjo”.

wg źródła w: Biuletynie Informacyjnym Apostolstwa Dobrej Śmierci „Nadzieja i życie”

PRZYKŁADOWE ROZWAŻANIA BOLEŚCI MATKI BOŻEJ

Boleść pierwsza – proroctwo Symeona

Scena hartowania serca i Matki Boże, i świętego Józefa, uznawana za najbardziej bolesną; zapowiedź męki i śmierci Pana Jezusa.

Piszemy scenariusze swojego życia, snujemy plany, oczekujemy dobrych zdarzeń w rodzinie, w świecie. Czy wiemy, że... to Bóg prostuje nasze pragnienia, planuje, jakimi sytuacjami kształtować nasze serca ? Z Tobą, Maryjo, chcemy rozważać wszystkie trudne sprawy...

Boleść druga – ucieczka do Egiptu

I my w swym życiu... uciekamy, stajemy się wygnańcami, tułaczami, wyruszamy w nieznane, bez przygotowania. Czy wiemy, że nie wolno nam tracić pokoju serca i nadziei (w miłości nie ma lęku). Bóg wie najlepiej po co to wszystko. Nie uciekniemy przed bólem, przed cierpieniem. Nie uciekajmy nade wszystko... przed Bogiem; nie uciekajmy od wiary, od pracy, od obowiązków. Maryjo, wypraszaj nam dar powrotu, wskazuj... Nazaret.

Boleść trzecia – poszukiwanie Pana Jezusa

I my tracimy Boga, tracimy Jezusa – przez nasze grzechy. Gdy zgrzeszymy, szukajmy Go (jak Maryja) przez sakrament Pokuty i Pojednania, to najpiękniejszy akt uwielbienia Boga. Uczmy się od Ciebie, Matko, z bólem serca wracać... do Świątyni; wytrwale szukać Drogi, Prawdy i Życia. „Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam, Ciebie pragnie moja dusza” (Ps 63,1).

Boleść czwarta – spotkanie Matki Bożej na Drodze Krzyżowej

Ile scen w naszym życiu jest podobnych do tej ?. Trudna droga, trudne spotkanie. Czy my chętnie idziemy za Jezusem ? Czy umiemy milczeć i współofiarować swój ból ? Czy czujemy, jaka moc płynie z tego spotkania ? Maryjo, mocno trzymam Twą bolesną dłoń, by nie uciec z tej drogi, nie iść na skróty. Prosimy, prowadź nas zawsze na spotkanie z Jezusem.

Boleść piąta – ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa

Maryja... Pod krzyżem, który staje się tronem , trwa przy Synu i patrząc na śmierć ukochanego dziecka, razem z Nim potrafi w bólu wyszeptać: „Przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34). Maryjo, nie zamknęłaś się w bólu cierpienia, w izolacji i smutku; zaufałaś słowom swego Syna, pozostałaś Matką dla wszystkich. Bądź z nami pod krzyżami naszego życia..., ucz oddawać je w ręce Boga. Bądź z nami w godzinie naszej śmierci.

Boleść szósta – zdjęcie Pana Jezusa z krzyża

Maryjo, wciąż uczymy się od Ciebie trwać do końca u krzyża. Niekiedy klęczymy w oddali, boimy się zbliżyć, przytulić, wziąć w ramiona. Maryjo, dziękujemy Ci, że chronisz martwe już ciało Jezusa, wyrażając wiarę, że to nie kres, ale... początek. Naucz nas z Krzyża czerpać moc do życia i wytrwania.

Boleść siódma – złożenie Pana Jezusa do grobu

Scena hartowania serca i Matki Boże, i świętego Józefa, uznawana za najbardziej bolesną; zapowiedź męki i śmierci Pana Jezusa. Stajemy w życiu wobec tajemnicy śmierci, stajemy nad grobami, dobrze, gdy z Maryją. Maryjo, zamknij nas wszystkich przeżywających siedmiorakie boleści, w Twoim Matczynym Bólu i naucz modlitwy płynącej z serca przebitego mieczem... Przy Tobie umacnia się nasza wiara, że Twój Syn jest naszym Zmartwychwstaniem i Życiem” (wg Barbary Zabiegi, Cieszyn „Nadzieja i życie” nr 72/2014).



ROZWAŻANIA BOLEŚCI MATCZYNYCH W MODLITWIE SERCA

Boleść pierwsza – proroctwo Symeona

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w niespodziewanej pierwszej boleści, która spadła na Ciebie jak grom z jasnego nieba, właśnie wtedy, gdy radość przepełniała Twe Serce i niemal unosiła Cię na skrzydłach, aż pod niebo. Bo oto Syn Twój został już ofiarowany Bogu, a Ty czułaś wewnętrzny spokój po dopełnieniu obowiązków wynikających z Prawa. Na pewno Serce Twe śpiewało: „Kimże będzie to Dziecię ?”, a głowa snuła już marzenia, co do Jego przyszłości... I właśnie wtedy starzec Symeon, jakkolwiek był człowiekiem Bożym - nagle zatrwożył Cię proroctwem, które kreśliło ponurą przyszłość dla Dziecka i dla Ciebie. Twój ukochany, mały Synek miał kiedyś stać się sprzeciwu, a Twe matczyne Serce miał przeniknąć miecz boleści. Jakże współczuję Ci, Maryjo, z powodu tego ciosu, który zakłócił radosny dzień nim zdążyłaś go przeżyć.

Boleść druga – ucieczka do Egiptu

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w drugiej boleści, kiedy musiałaś z małym Dzieckiem, w wielkim popłochu, pośród nocy - nagle opuścić wszystko, co miałaś - cały swój naród, kraj, swój dom i skromny swój dobytek, aby ratować się ucieczką - w nieznane, na niepewny los, na poniewierkę pośród obcych na jakiejś obcej ziemi. Aby uchronić swoje Dziecię przed dramatyczną śmiercią. Łączę się z Twoim przerażeniem - jak ten Twój mały Synek, który powinien spać spokojnie w zaciszu Twego domu – zniesie te niewygody i straszne zagrożenie. Jakże współczuję Ci, Maryjo, z racji tak wielkiej trwogi.

Boleść trzecia – poszukiwanie Pana Jezusa

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w trzeciej boleści, kiedy Jezus, Twój ukochany Syn jedyny nagle zagubił się. Jakże rozumiem, ten Twój lęk, gdy przez trzy długie dni i dwie bezsenne noce truchlało Twe matczyne Serce, kiedy myślałaś: gdzie On jest, czy coś Mu się nie stało ? Czy nie porwano Go, by sprzedać jako młodego niewolnika; czy gdzieś nie zasłabł w oddaleniu, nie złamał sobie nogi ?... Gdy Go szukałaś z bólem serca, nie mogąc trafić na żaden ślad; kiedy nie miałaś o Nim nawet najmniejszej wieści... kiedy straszny niepokój, odwodził Cię od zmysłów; kiedy Cię ogarniało straszliwe przerażenie – co mogło się wydarzyć ? Kiedy nie mogłaś spać z wielkiego niepokoju, pełna najgorszych przeczuć... Kiedy truchlałaś z niepokoju na samą myśl, że nie dość dobrze strzegłaś Syna Bożego... I choć przy wszystkich Twych boleściach był obok Ciebie mąż Twój, Józef, choć wspierał Cię, pomagał Ci i cierpiał razem z Tobą, to jednak nic nie mogło umniejszyć Twej boleści.

Boleść czwarta – spotkanie Matki Bożej z Synem na Drodze Krzyżowej

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w tej przeokropnej czwartej boleści, kiedy ujrzałaś swego Syna poranionego, skrwawionego, upadającego pod krzyżem, pod ciężarem ponad siły. Kiedy słyszałaś złorzeczenia, zniewagi i obelgi; kiedy widziałaś jak plują Mu prosto w twarz, jak poszturchują i jak krzykiem przynaglają Go do pokonania drogi, wiodącej aż na śmierć. Jakiż to ból zobaczyć swoje dobre, szlachetne, niewinne dziecko w tak strasznym poniżeniu. Jakże musiało na ten widok cierpieć Twe święte Serce. Jakiż to ból przeszywał Cię w tej strasznej bezsilności, gdy Mu nie mogłaś w niczym pomóc, Bolesna Matko Boża.

Boleść piąta – ukrzyżowanie i śmierć Pana Jezusa

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w tej najstraszliwszej piątej boleści, kiedy zbolała, współcierpiąca stałaś pod krzyżem patrząc bezsilnie, jak Jezus, Twój Syn i Bóg z Boga, bezgrzeszny i najszlachetniejszy - niczym ostatni łotr wyzuty z wszelkich praw - pozbawiony godności, był przybity do krzyża... Jakie straszne boleści ściskały Twoje Serce, kiedy widziałaś jak spływają strumienie Jego Krwi; jak z każdą chwilą, coraz bardziej uchodzi z Niego życie; jak kona Jego Boskie Serce pośród szyderstwa, poniżenia, wśród obelg, jakich nie szczędzono Mu pod krzyżem – aż do końca... I za co ?... Czy może być coś straszniejszego, niż przeżyć śmierć własnego dziecka, w dodatku śmierć męczeńską i w skrajnym poniżeniu, i patrzeć na tę śmierć ! Jakże boleję razem z Tobą, Najświętsza Matko Boża !

Boleść szósta – zdjęcie Pana Jezusa z krzyża

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w przygniatającej szóstej boleści, kiedy złożono na Twoje matczyne kolana - ukochanego Syna. Znów mogłaś tulić Go do piersi, znów mogłaś kontemplować Jego szlachetną twarz - tyle, że martwą, bez uśmiechu, bez drogich słów, bez czułych spojrzeń; kamienną twarz i zimne, już sztywniejące ciało. Matko, ja czuję to, że wtedy coś pękło w Twoim Sercu... I moje serce też truchleje na samo to wspomnienie; przy każdym z tych kolejnych mieczów, jakie przeszyły Twoje Serce, bolesna Matko Boża.

Boleść siódma – złożenie Pana Jezusa do grobu

Łączę się z Tobą, Matko Boża, w tym strasznym smutku siódmej boleści, gdy zimny grób skrył ciało Twojego Ukochania. Zostałaś sama na tym świecie, bez marzeń, planów, bez radości i bez sensu życia. Zostałaś sama, w straszliwej pustce, którą mogłaś wypełnić jedynie wspomnieniami o swym przelotnym szczęściu. I choć nie wątpię, że wierzyłaś w Zmartwychwstanie Jezusa, to w tym momencie wszystko wraz z Nim zostało pogrzebane. I chociaż Jan, na pewno, starał się zrobić co tylko mógł, aby osłodzić Twój sierocy, smutny los - boleści Twego Serca nie mogło nic ukoić.



Rozważając poszczególne tajemnice boleści Matki Bożej, można również posłużyć się tekstami tzw. UŻALEŃ:

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu smutku, który ogarnął Serce Twe najczulsze w chwili proroctwa starca Symeona. O Matko ukochana, przez Serce Twoje tak zatrwożone błagam Cię, uproś mi łaskę pokory i poddania się woli Bożej.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu trwogi, która przejmowała Serce Twe najtkliwsze w ucieczce do Egiptu i w czasie Twojego tam pobytu. O Matko ukochana, przez Serce Twoje tak zatrwożone, błagam Cię, uproś mi łaskę uważnego wsłuchiwania się w głos Boga i skrupulatne wypełnianie Jego oczekiwań.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu tęsknoty, jaką odczuwało Serce Twe najtroskliwsze podczas zagubienia się drogiego Syna Twego. O Matko ukochana, przez Serce Twoje taką tęsknotą uciśnione, błagam Cię, uproś mi łaskę wytrwałości we wszystkich trudnych przejściach i nadziei na ich oddalenie.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu żałości, jaką odczuło macierzyńskie Serce Twoje przy spotkaniu Jezusa, krzyż swój niosącego. O Matko ukochana, przez pełne miłości, a tak zbolałe Serce Twoje, błagam Cię, uproś mi łaskę cierpliwego znoszenia wszystkich moich krzyży życiowych.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu bólu jakiego doznało współumęczone, a jednak mężne Serce Twoje głęboko poruszone haniebną, straszną śmiercią Twego Syna. O Matko ukochana, przez współcierpiące Serce Twoje, błagam Cię, uproś mi łaskę panowania nad złymi skłonnościami.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu żalu, jaki skruszył najtragiczniejsze Serce Twoje, gdy przytulałaś do swego łona martwe już ciało Jezusa. O Matko ukochana, przez Serce Twe we łzach skąpane, uproś mi łaskę szczerego żalu za wszystkie grzechy moje.

Użalam się nad Tobą, o Matko najboleśniejsza, Maryjo, z powodu ciosu, jaki otrzymało Serce Twe najmiłosierniejsze w chwili pogrzebu Jezusa. O Matko ukochana, przez Serce Twe dotkliwą boleścią utrapione, błagam Cię, uproś mi łaskę szczęśliwej śmierci.

NIEZLICZONE ŁASKI OTRZYMANE DZIĘKI RÓŻAŃCOWI DO SIEDMIU BOLEŚCI MATKI BOŻEJ



„Wiele osób... podjęło modlitwę Różańcem do Siedmiu Boleści Matki Bożej za siebie oraz swoich bliskich, a zwłaszcza za tych, którzy odeszli od Boga. Warto przypomnieć, że w naszych czasach modlitwa ta jest medytacją męki i śmierci Jezusa oraz bezgranicznej boleści Jego Matki. Odmawianie Różańca do Siedmiu Boleści prowadzi do zrozumienia zła grzechu oraz rodzi w sercu skruchę i ciągłe nawracanie się. Maryja ukazuje ten Różaniec jako skuteczny środek w walce ze złem i szatanem. „Jeśli będziesz odmawiał Różaniec Siedmiu Boleści i przenikał jego tajemnice – mówiła Matka Boża – znajdziesz potrzebną siłę do nawrócenia z grzechów i przemienisz swoje serce. Rozważ Moje siedem boleści, aby dokonało się twoje nawrócenie” (wg ks.Antoniego Żebrowskiego MSF).



Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej zawitał do naszej parafii św.Maksymiliana Marii Kolbe w Giżycku niedawno. Kiedy ks.dyr.Antoni Żebrowski MSF głosił u nas niedzielne kazania o ADS, powstała nowa, jedyna w diecezji ełckiej, wspólnota Apostolstwa. Wówczas to wielu parafian uświadomiło sobie po raz pierwszy istnienie tego Różańca. Kiedyś był on znany, ale potem popadł jednak w zapomnienie.

Aby w szczególny sposób uczcić Matkę Bożą Bolesną, rozpoczęliśmy rozważanie bolesnych chwil Jej życia. Raz w miesiącu, podczas spotkań, rozważaliśmy te tajemnice w intencjach Apostolstwa, zawsze pół godziny przed Mszą świętą. Wielu odmawiało go też prywatnie, w zaciszu własnych domów. Powoli szerzył się kult tego Różańca. W sierpniu, zupełnie niespodziewanie, zaczęliśmy odmawiać Różaniec coraz częściej, prawie codziennie. Pewnym bodźcem do jego odmawiania, stała się dla nas potrzeba wspólnotowej modlitwy wstawienniczej w intencji ciężko chorego ks.Proboszcza.

Ponieważ inicjatywa zrodziła się w kręgach ADS, modlitwą za chorego księdza stał się Różaniec do Siedmiu Boleści. Ksiądz Proboszcz powrócił do pracy duszpasterskiej, ale praktyka modlitwy różańcowej pozostała. Z dnia na dzień przybywało terminalnie chorych, za których modliliśmy się na różańcu. Niektórych znaliśmy osobiście, innych tylko z imienia. O chorobie jednych wiedzieliśmy, cierpienia innych znane były tylko Bogu. Podawano nam na karteczkach imiona, a my odmawialiśmy Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej. W modlitwę włączało się coraz więcej osób.

Pierwszym poleconym naszej modlitwie wstawienniczej był pan Bogdan. Zachorował nagle i stanął w obliczu śmierci... zapalenie opon mózgowych, borelioza... Zaczęliśmy odmawiać Różaniec w jego intencji... W bardzo krótkim czasie pan Bogdan powrócił do domu i do aktywnego życia. Głęboko wierzymy w opiekę i orędownictwo Matki Bożej Bolesnej. Dziś odmawianie Różańca do Siedmiu Boleści Matki Bożej w naszej wspólnocie ADS „wrosło” już w „modlitewną codzienność” parafii. Codziennie, oprócz niedziel i świąt, modlimy się za chorych i konających, za kapłanów i o nowe powołania, w intencjach misyjnych, a podczas comiesięcznych spotkań – w intencjach ADS. Bogu niech będą dzięki ! (Zel.Wanda Krupieńczyk „Nadzieja i życie” nr 62/2012).



„Przysłano mi czasopismo „Pielgrzym Licheński”. Bardzo zainteresował mnie artykuł o Różańcu do Siedmiu Boleści Matki Bożej. Jedną z obietnic Maryi dla odmawiających ten Różaniec, jest uzdrowienie słabości naszego charakteru. Ponieważ mój charakter pozostawiał wiele do życzenia, zacząłem odmawiać ten Różaniec we wtorki i w piątki. Ponieważ pracuję w transporcie międzynarodowym, nie zawsze był czas i siła na modlitwę. Bywało, że modliłem się resztkami sił w kabinie samochodu w Anglii lub w innym kraju.

Pewnego razu wyjeżdżając w trasę śpieszyłem się i zapomniałem podstawowych rzeczy osobistych. Mimo to, zauważyłem, że inaczej zachowuję się. Charakter mój zmienił się radykalnie na lepsze” (Wdzięczny Rycerz Niepokalanej J.P. „Rycerz Niepokalanej” nr.12/2010).

Znany jest także Różaniec Siedmiu Boleści Matki Bożej w Kibeho na stronie: http://kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

RÓŻANIEC (KORONKA) DO KRWAWYCH ŁEZ MATKI BOŻEJ

„Mój Syn z radością udzieli wszelkich łask za przyczyną Moich Łez. Różaniec [ten] posłuży do nawrócenia wielu grzeszników, a zwłaszcza opętanych przez diabła” (Matka Boża do siostry Amalii).



Podobnie, jak w „Różańcu do siedmiu boleści NMP”, tak i w „Różańcu do krwawych łez NMP”, występuje liczba 7, która ma przypominać o 7 boleściach Maryi, jakie wyciskały Jej łzy. Różaniec do Łez jest jakby małym dopełnieniem Różańca do Siedmiu Boleści, dlatego także składa się 7 części po 7 koralików w każdej z nich. Początek pierwszej i koniec ostatniej „siódemki” łączy sznureczek z 3 koralikami oraz tzw. medalik Łez.

Sposób odmawiania Różańca

Modlitwa na medaliku

„O Jezu, przybity do krzyża! Padamy do Twoich Stóp i składamy Ci w ofierze Krwawe Łzy Tej, która z największą miłością współbolała z Tobą, towarzysząc Ci na Twej bolesnej drodze krzyżowej. Spraw, o Dobry Mistrzu, abyśmy z miłością pojęli wymowę Krwawych Łez Twojej Najświętszej Matki, a pełniąc Twą Świętą Wolę tu na ziemi, stali się godnymi wielbić Cię i czcić przez całą wieczność w niebie. Amen”.

Na pojedynczych paciorkach (1x):

„O Jezu, spójrz na Krwawe Łzy Tej, która umiłowała Cię najmocniej tu na ziemi i nadal najgoręcej miłuje Cię w Niebie”.

Na kolejnych siedmiu paciorkach: (7x)

„O Jezu, wysłuchaj prośby nasze - przez Krwawe Łzy Twojej Najświętszej Matki”.

Na zakończenie (3x)

„O Jezu spójrz..."

Modlitwa końcowa”

„O Maryjo, Matko Boleści, Matko Litości i Matko Miłosierdzia ! Zjednocz nasze prośby ze swoimi prośbami, aby Twój Boski Syn Jezus, którego wzywamy, wysłuchał nasze wołanie, a przez przyczynę Twoich Matczynych Krwawych Łez, udzielił nam łask, o które Go błagamy i doprowadził nas do szczęścia wiecznego. Amen. Twoje Krwawe Łzy, o Matko Bolesna, kruszą moc szatana ! O Jezu, zakuty w kajdany, przez Twoją Boską łagodność uchroń świat przed zagładą ! Amen.

Mimo, iż w Różańcu tym nie odmawia się „Zdrowasiek” występujących we wszystkich Różańcach, to jednak w nazwie występuje słowo Różaniec, bo tak nazwała go sama Matka Boża w objawieniu s.Amalii. Wszystko o tym objawieniu oraz o Różańcu do Łez Matki Bożej znajdziesz w RÓŻANIEC W OBJAWIENIACH MARYJNYCH (w Campinas).

RÓŻANIEC POKUTNY ŚW. O.PIO

Modlitwy wstępne: „Z całymi niebiosami, w imieniu wszystkich i dla wszystkich ludzi, z biednymi duszami i za biedne dusze, i ilokrotnie Boże Miłosierdzie tylko policzyć może, niech każda modlitwa wznosi się do nieba, choćbym ja o tym nie myślał”

„Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha, bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie prosimy Cię, a Ty, wodzu zastępów niebieskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą – mocą Bożą strąć do piekła. Amen”.

Przyjdź Duchu Święty (w oktawie Zielonych Świątek) albo: „Kochany Jezusieńku ! Ty jesteś pełen Ducha Świętego, Ty jedynie jesteś Synem Bożym – zlej na nas Ducha Świętego z Jego siedmioma darami i dwunastu owocami, aby zły duch nas unikał”

Na początku: „Wierzę w Boga Ojca...” , 3x „Zdrowaś Maryjo...”, „Chwała Ojcu...”

Na każdym paciorku: Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... (z dopowiedzeniem nawiązującym do danej tajemnicy np. ...i błogosławiony owoc żywota Twojego – Jezus, któregoś Ty w swym dziewictwie poczęłaś. Święta Maryjo...), Chwała Ojcu... „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”.

Po każdym dziesiątku: „Ukochana, pochwalona i uwielbiona Trójca Przenajświętsza i Eucharystyczne Serce Jezusa, przez Niepokalane Serce Maryi wraz z Jej bólami i łzami - niech będzie uczczona i wysławiona teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen”.

„Kochany, dobry, święty Ojcze Pio, proś za nas i módl się za nami, błogosław nas i cały świat”.

„O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i dopomóż szczególnie tym, które najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia”.

Na zakończenie: „”Wieczny Ojcze !Ofiarujemy siebie i cały świat Najświętszemu Sercu Jezusowemu i Niepokalanemu Sercu Maryi na wieczność”.

Różaniec ten, w nieco innej wersji, przedstawiony jest na stronie: http://www.droga.com.pl/rozne-sposoby-odmawiania-rozanca/

***

Różaniec do Siedmiu Boleści Matki Bożej jest na ogół znany, ale wspólnoty franciszkańskie upowszechniły także Różaniec (Koronkę) do Siedmiu Radości Najświętszej Maryi Panny:

RÓŻANIEC DO SIEDMIU RADOŚCI MATKI BOŻEJ

Sposób odmawiania Różańca

Wersja I

Na początku: Znak krzyża + „Wierzę w Boga Ojca...”

Przy każdej tajemnicy po rozważeniu jej, odmawiamy:

„Ojcze nasz”, 10x „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”.

Tajemnice do rozważania:

1. Zwiastowanie Najświętszej Maryi Pannie o wcieleniu Syna Bożego. Owoc tajemnicy: Radosne przyjmowanie wszystkiego, co Bóg daje.

2. Nawiedzenie świętej Elżbiety. Owoc tajemnicy: Radość z wielkich rzeczy, które czyni Bóg.

3. Narodzenie Pana Jezusa. Owoc tajemnicy: Radość, że dobry Bóg Syna swego nam dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne w niebie.

4. Pokłon Trzech Króli. Owoc tajemnicy: Radość z tego, że Jezus nie ma względu na osobę: na ludzi różnych narodowości, na bogatych i biednych...

5. Znalezienie Pana Jezusa w świątyni. Owoc tajemnicy: Radość z „bycia w tym”, co należy do Boga: w Kościele świętym, we wspólnocie chrześcijańskiej.

6. Zmartwychwstanie Pana Jezusa. Owoc tajemnicy: Radość ze zmartwychwstania z grzechu po każdej spowiedzi.

7. Wniebowzięcie i ukoronowanie NMP na Królowę Nieba i Ziemi. Owoc tajemnicy: Radość z nadziei na wieczne radości w Niebie.


reprodukcja z obrazka

Wersja II

Na początku: Znak krzyża + „Wierzę w Boga Ojca...”

Przy każdej tajemnicy po rozważeniu jej, odmawiamy:

„Ojcze nasz”, 10x „Zdrowaś Maryjo”, „Chwała Ojcu”.

„Zdrowaś Maryjo” odmawia się z dopowiedzeniami nawiązującymi do rozważań poszczególnych tajemnic np.: „...i błogosławion owoc żywota Twojego Jezus, któregoś Ty, Panno, z Ducha Świętego poczęła”. Święta Maryjo, Matko Boża...

1. Któregoś Ty, Panno, z Ducha Świętego poczęła.

2. Któregoś Ty, Panno, z radością do Elżbiety niosła.

3. Któregoś Ty, Panno, z radością w Betlejem porodziła.

4. Któregoś Ty, Panno, z radością Trzem Królom do uczczenia podała.

5. Któregoś Ty, Panno, z radością w świątyni odnalazła.

6. Któregoś Ty, Panno, z radością pierwsza po Zmartwychwstaniu ujrzała.

7. Który Cię, Panno, radosną wziął do nieba.

Na samym końcu jednej i drugiej wersji Różańca dodaje się 2 „Zdrowaś Maryjo” dla uczczenia liczby lat (72), które Matka Boża miała przeżyć.

Poznaj piękną legendę powstania „Różańca do Siedmiu Radości Matki Bożej”, zaglądając do: LEGENDY, OPOWIEŚCI I OPOWIADANIA RÓŻAŃCOWE

RÓŻANIEC (koronka) DO ŚWIĘTEGO JÓZEFA


reprodukcja z obrazka

Różaniec świętego Józefa składa się z 60 paciorków na pamiątkę 60 lat, które święty Józef - według pobożnej tradycji - przeżył na ziemi.

Różaniec składa się z 15 części, a każda część z 4 paciorków: jednego białego większego i trzech niebieskich mniejszych. Biały paciorek przypomina nam czystość świętego Józefa, a trzy niebieskie - Jego nieustanne rozmyślanie o rzeczach niebieskich.

Tajemnice poszczególnych części Różańca świętego Józefa są takie same, jak Różańca NMP.

Przy białym paciorku:

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony Twój przeczysty Oblubieniec Józef, Opiekun błogosławionego owocu Twego łona, Jezusa (któregoś Ty, o Panno, z Ducha Świętego poczęła). Święta Maryjo, Matko Boża i święty Józefie, módlcie się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen. (za każdym razem dodaje się inną tajemnicę)

Na niebieskich paciorkach:

Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef.

Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef.

Niech będą pochwaleni Jezus, Maryja i Józef i błogosławieni Twoi święci rodzice Joachim i Anna, z których poczęłaś i urodziłaś się bez zmazy pierworodnej, o Przenajświętsza Panno Maryjo.

Na zakończenie Różańca:

W. Módl się za nami, święty Józefie.

O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

Módlmy się:

Boże, Ty od wieków obrałeś świętego Józefa do usług Twego Syna Jednorodzonego i Jego Najukochańszej Matki i uradowałeś Go zaszczytnym mianem Męża Niepokalanej Panny i Ojcem Twego Najdroższego Syna, prosimy Cię pokornie, abyś przez wszystkie usługi, które On wyświadczył Jezusowi i Maryi na ziemi, uczynił nas godnymi Jego wstawiennictwa na ziemi, a w niebie raczył nam pozwolić na Jego pożądane towarzystwo. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

Źródło: http://www.swietyjozef.kalisz.pl/Modlitwy/26.html

RÓŻANIEC (koronka) DO PRZENAJŚWIĘTSZEJ KRWI PANA JEZUSA


reprod. ze strony: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Juan_de_Valdes_Leal_-_Ecce_Homo_-_WGA24219.jpg

Krew Chrystusa jest obrazem zupełnego ogołocenia się Pana (Fil 2), a także staje się symbolem. Pobudza modlącego się człowieka do rozważania życia Zbawiciela, do zastanawiania się, jak On przyjął postać sługi i stał się gotowym do przyjęcia cierpienia, przez które uwolnił ludzi od grzechu. Krew jako symbol życia i ofiary na krzyżu, stała się znakiem miłości Boga.

Modlitwa ta pobudza nas do wdzięczności, ufności i gotowości do współudziału w dziele Odkupienia, a także umacnia na chwile uniżenia. Musimy stać się gotowi poświęcić siebie dla chwały Bożej i dla zbawienia świata. Modlący się człowiek ma być gotowym i zdolnym do przelania własnej krwi razem z Chrystusem. W chwilach bólu i miłości, dzieje się to na sposób duchowy. Wyznanie wiary w Chrystusa może także i dzisiaj, podobnie jak za czasów męczenników, umacniać moralnie i dawać życie nadprzyrodzone.

Różaniec do Przenajdroższej Krwi (koloru czerwonego), jest symboliczny nie tylko wewnętrznie, lecz także w swojej budowie. Jako modlitwę podstawową odmawia się 33 razy „Ojcze nasz”, przez co pragnie się zaznaczyć dojrzały wiek Chrystusa. Również siedem tajemnic przelania Krwi wskazuje na pełnię Odkupienia.

„Różaniec ten jest nieco inny niż tradycyjny. 33 czerwone paciorki przypominają o tym, że całe życie Jezusa brało udział w zbawczej ofierze Jego krwi – od obrzezania do otwarcia boku włócznią. Powtarza się w sposób medytacyjny modlitwę Pańską, aby ofiarować się razem z Jezusem Ojcu Niebieskiemu dla zbawienia świata. Te 33 „Ojcze nasz” są podzielone na 7 tajemnic odpowiednio do 7 przelań Krwi Chrystusa (każda tajemnica ma 5 „Ojcze nasz”, a ostatnia 3). Jak Jezus przelał swoja Krew z miłości do Ojca i do wszystkich ludzi – podobnie pragniemy też dzisiaj poświęcić nasze życie w zaufaniu do Ojca Niebieskiego dla ratowania i uzdrawiania świata. Modlitwy i teksty przy poszczególnych tajemnicach tej „Drogi Krwi Chrystusa” pomagają w odnalezieniu znaczenia i aktualności Krwi Chrystusa w naszym życiu” (http://www.traditia.fora.pl/pan-jezus,18/rozaniec-do-najdrozszej-krwi-chrystusa,96.html).



Sposób odmawiania Różańca

Różaniec rozpoczyna się zazwyczaj wezwaniem:

V. Boże wejrzyj ku wspomożeniu memu.

R. Panie, pośpiesz ku ratunkowi memu.

V. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu

R. Jak była na początku, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.

Po wymienieniu Tajemnicy można przeczytać Słowo Boże poprzez odczytanie fragmentu Ewangelii związanego z daną tajemnicą, albo przytoczyć odpowiednie myśli wprowadzające lub modlitwy. Następnie przechodzimy do modlitw:

Na początku: Znak krzyża + „Wierzę w Boga Ojca...”

W sześciu tajemnicach: 5x Ojcze nasz..., 1x Chwała Ojcu...

W siódmej tajemnicy: 3x Ojcze nasz..., 1x Chwała Ojcu...

Tajemnice do rozważania:

1. Pan przelał Krew podczas obrzezania. Owoc tajemnicy: Wyzwalające posłuszeństwo.

2. Pan przelał Krew podczas modlitwy w Ogrójcu. Owoc tajemnicy: Przezwyciężenie lęku.

3. Pan przelał Krew podczas biczowania. Owoc tajemnicy: Znoszenie niesprawiedliwości i przykrości.

4. Pan przelał Krew podczas cierniem koronowania. Owoc tajemnicy: Znoszenie szyderstw i upokorzeń.

5. Pan przelał krew na drodze krzyżowej. Owoc tajemnicy: Miłość, która nigdy nie ustaje.

6. Pan przelał Krew przy ukrzyżowaniu. Owoc tajemnicy: Ufność w osamotnieniu.

7. Pan przelał Krew i wodę przy otwarciu boku włócznią. Owoc tajemnicy: Życie w śmierci.

Modlitwa końcowa: Panie Jezu Chryste, rozważaliśmy tajemnice przelewu Twojej Krwi. Uniżyłeś się za nas, aby nas oczyścić z grzechów i uczynić nas dziećmi Bożymi, dziećmi Twojego Ojca. Dziękujemy Ci i prosimy Cię o łaskę, abyśmy także mogli poświęcić życie i krew dla uwielbienia Boga i dla zbawienia naszych bliźnich. Pozwól nam, zarówno w radosnych godzinach naszego życia, jak i przepełnionych cierpieniem, rozmyślać o Cenie naszego odkupienia i sercem odpowiadać na Twoją miłość. Amen.

V. Zawsze błogosławmy i dziękujmy Jezusowi.

R. Który nas odkupił swoją Przenajdroższą Krwią.

Więcej w źródłach (patrz: Bibliografia): „Wspólnota Modlitwy Najdroższej Krwi Chrystusa”; Rudolf Szaffer „Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa”.

W internecie: http://armia.pl.pinger.pl/m/10269354

Różaniec ten, z rozważaniami poszczególnych tajemnic, znajduje się na stronie: http://www.modlitewnik.com.pl/modlitwy/135-rozaniec-do-najdrozszej-krwi-jezusa-chrystusa

„Święty Albert Wielki, nauczyciel św.Tomasza dowiedział się z objawienia, że zwykła pamięć lub rozmyślanie Męki Jezusa Chrystusa jest dla chrześcijanina bardziej zasługującym niż post o chlebie i wodzie przez wszystkie piątki roku lub biczowanie aż do krwi każdego tygodnia, czy odmawianie codzienne Psałterza. O ile więcej będzie zasługującym Różaniec, który przypomina nam całe życie i Mękę naszego Pana” (św.Ludwik Maria Grignion de Montfort).

Niektóre strony internetowe proponują jeszcze inne Różańce:

Różaniec do Boga Ojca: http://rozance-i-koronki.blog.pl/tag/rozaniec-do-boga-ojca/



Różaniec ku chwale Boga Ojca Przedwiecznego na stronie: http://katolik.d500.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=30&id=3190&Itemid=121

Różaniec Boga Ojca na stronie: http://www.armatabianca.org/pl/bog-ojciec/379-rozaniec-boga-ojca

Różaniec do Ducha Świętego można znaleźć na stronie: http://www.siostrymisyjne.eopolszczyzna.pl/index.php/modl/22-mdssps/27-rds



Różaniec do Trójcy Świętej można znaleźć na stronie:



Różaniec o Najświętszym Imieniu Jesus (lub do Najświętszego Imienia Jezus), można znaleźć na stronach:

http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/start/index.php/pl/duchowosc/modlitewnik-mr/2215-roaniec-litania-i-inne-modlitwy-do-najw-imienia-jezus

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3795&Itemid=53

http://neobeatakoronki.blox.pl/2012/05/Rozaniec-do-Imienia-Jezus.html

http://www.rozaniec.eu/index.php?m=Rosary&a=ShowRosarySectionArticle&rsa_id=714

Różaniec do Matki Bożej Miłosierdzia na stronie: http://www.milosierdzieboze.pl/rozaniec.php

Różaniec do cnót Maryi opisany jest w książce pod tym samym tytułem na stronie: http://sanctus.com.pl/szczegoly/6042/rozaniec_cnot_maryi (patrz także: O RÓŻAŃCU NAPISANO)

Różaniec (koronka) Dwunastu Gwiazd ku czci NMP znajduje się na stronie: http://www.pijarzy.pl/modlitwa/modlitewnik_pijarski_/koronka_dwunastu_gwiazd__d6627_pol.html

Różaniec 13 Tajemnic ku czci 13 Cnót Najświętszej Maryi Panny za dusze w Czyśćcu cierpiące na stronach:

http://www.traditia.fora.pl/modlitwa-i-duchowosc-katolicka,4/rozaniec-za-dusze-w-czsccu-cierpiace,2118.html

http://rozance-i-koronki.blog.pl/tag/rozaniec-13-tajemnic-ku-czci-13-cnot-najswietszej-maryi-panny/

Różaniec św.Ludwika Grignion de Montfort na stronie: http://www.droga.com.pl/rozne-sposoby-odmawiania-rozanca/

Różaniec za dusze w czyśćcu cierpiące na stronie: http://rozance-i-koronki.blog.pl/tag/rozaniec-za-dusze-w-czysccu-cierpiace/

Różaniec z Aniołami na stronie: http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/2015/07/18/rozaniec-z-aniolami/

Różaniec (koronka) do 9 chórów anielskich na stronie http://www.rozance-i-koronki.pl/index.php?go=0804

Różaniec (koronka) do św.Michała Archanioła na stronie http://parafiadobromierz.pl/nasz-patron/74-koronka-do-sw-michala-archaniola

Na stronie: http://www.rozance-i-koronki.pl/index.php?go=0106 znajdują się liczne propozycje rozmaitych różańców i koronek wraz z treścią modlitw przypisanych im.

Na stronie: http://pl.wikipedia.org/wiki/Różaniec są wymienione i scharakteryzowane wszelkie Różańce katolickie pod hasłami: Różaniec rzymski, dominikański, Różaniec św. Brygidy, Różaniec franciszkański, seraficki, różaniec serwitów i Różaniec Imienia Jezus.



„Nie traćcie zaufania, które ma wielką zapłatę. Kto doznał skuteczności leku [jakim jest Różaniec], ten ochotnie sięga po niego. Kto został wysłuchany, uleczony, pocieszony, umocniony, uratowany, naprostowany i wybawiony – ten przekonał się, czym jest ta modlitwa” (MB do Barbary Kloss).

wróć do strony głównej